Zamachowska nie wytrzymała, zaatakowała znaną projektantkę. Cios poniżej pasa?

Tym razem żona Zbigniewa Zamachowskiego zaatakowała Ewę Mingę.
Tym razem żona Zbigniewa Zamachowskiego zaatakowała Ewę Mingę. Fot. Michał Łepecki/Agencja Gazeta
"Nie sadźcie, a nie będziecie sądzeni” – Monika Zamachowska napisała zgryźliwie i opublikowała zdjęcie męża projektantki Ewy Minge. Chyba jednak atak nie poszedł po myśli Zamachowskiej. Zamiast współczucia są... baty.

Przypomnijmy: Przed świętami do domu Zamachowskich zapukał komornik. Miał zażądać od aktora 60 tys. złotych na poczet alimentów. Zbigniew Zamachowski kilka lat temu rozstał się z żoną i zgodził na płacenie bardzo wysokich alimentów na dzieci. Monika Zamachowska, czyli nowa partnerka, mówiła, że to kwoty rzędu 18 tys. zł miesięcznie. Publicznie (m.in. na Instagramie) okazywała swoje niezadowolenie z tego powodu. Poza tym wdała się również w dyskusję z córką swojego męża. Wśród osób, które nie wytrzymały i skomentowały zachowanie Moniki Zamachowskiej, była też Ewa Minge. Słynna projektantka skomentowała: - "Ukradłaś chłopa z układu, w którym tkwił. Siedź cicho i nie dobijaj rodziny".

Monika Zmachowska nie zostawiła tej uwagi bez komentarza. Na swoim instagramie odgryzła się publikując zdjęcie Ewy Minge z mężem. Projektantka nie chwali się nim publiczni. Fotografię Zamachowska otrzymała od jednego z internautów. Co gorsza zasugerowała: – A jaka obfita korespondencja z Zielonej Góry przyszła z tym zdjęciem! Cieszę się, że są wśród nas autorytety moralne.
Chyba jednak poszło coś nie tak. Żona aktora niewiele zyskała poklasku, wręcz przeciwnie, komentarze na profilu są jednoznaczne. Ściągnęła na siebie falę krytyki. Widać w sprawach rodzinnych obrona przez atak nie jest dobrym rozwiązaniem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...