Radni stołecznej Ochoty przyjęli uchwałę potępiającą atak na 14-letnią Turczynkę. Na zdjęciu burmistrz dzielnicy Katarzyna Legiewicz i zastępca burmistrza Grzegorz Wysocki.
Radni stołecznej Ochoty przyjęli uchwałę potępiającą atak na 14-letnią Turczynkę. Na zdjęciu burmistrz dzielnicy Katarzyna Legiewicz i zastępca burmistrza Grzegorz Wysocki. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Na początku stycznia ma ul. Słupeckiej w Warszawie pobito 14-letnią Turczynkę, która z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala. Według portalu NaszeMiasto.pl sprawca pobicia miał krzyczeć "Polska dla Polaków". Atak potępili radni Ochoty. Jednak ich decyzja została przyjęta nie tak, jak się spodziewali – zarzucono im hipokryzję.

REKLAMA
Atak na Turczynkę potępił nawet ONR. To samo uczynili radni warszawskiej Ochoty, gdzie doszło do incydentu. Domagali się zdecydowanych działań policji i straży miejskiej. Jednak grupa mieszkańców Ochoty zarzuciła samorządowcom hipokryzję. Dlaczego?
Na profilu facebookowym Stowarzyszenia Ochocianie Sąsiedzi pojawił się wpis dotyczący wiceburmistrza Ochoty, Grzegorza Wysockiego. Na koncie polityka na Facebooku internauci odnaleźli udostępnione przez niego zdjęcie związane z marszem niepodległości z hasłem "Polska dla Polaków, Polacy dla Polski" oraz drugą fotografię: pokazującą udział Wysockiego w marszu niepodległości w 2015 roku.
Zaatakowali też radną PO, która zgłosiła projekt stanowiska Rady Dzielnicy, w którym domagano się przeciwdziałania rasizmowi. Winą ma być to, że PO na Ochocie od trzech lat popiera swoimi głosami wiceburmistrza Wysockiego.
"Przypomina się stare powiedzenie: diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni" – podsumowują.
Wiceburmistrz Grzegorz Wysocki nie po raz pierwszy staje się bohaterem internetu. Wiosną wywołał skandal, prezentując na Facebooku zdjęcie kobiecych piersi zrobione z ukrycia. Potem tłumaczył, że to... z okazji Dnia Matki.