Po wyroku sądu w sprawie z udziałem Doroty Wellman, także Borys Budka rozważa pozew przeciwko Jackowi Piekarze.
Po wyroku sądu w sprawie z udziałem Doroty Wellman, także Borys Budka rozważa pozew przeciwko Jackowi Piekarze. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Nad głowę Jacka Piekary nadciągają kolejne kłopoty. Po przegranej w sądzie z Dorotą Wellman i zasądzonych przeprosinach, które będą kosztować prawie pół miliona złotych, na pozew przeciwko pisarzowi prawdopodobnie zdecyduje się także poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. A chodzi znów o obraźliwy twitterowy wpis.

REKLAMA
Przypomnijmy, kilka dni temu zapadł zaoczny wyrok w sprawie obraźliwego wpisu dotyczącego Doroty Wellman. Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie... Do zapłodnienia potrzebny jest seks...Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja! – tak brzmiał tweet, który Jacek Piekara umieścił na Twitterze, komentując w ten sposób zaangażowanie dziennikarki w Czarny Protest. Kara jaką zasądził sąd opiewa na niemal pół miliona złotych (przeprosiny w mediach, wpłata na konto fundacji i pokrycie kosztów sądowych). Reakcja pisarza i prawej strony polskiego internetu była wręcz histeryczna.
Teraz okazuje się, że to może nie być koniec kłopotów Jacka Piekary. Złożenie pozwu rozważa poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. A chodzi także o tweeta, w którym pisarz wyraża chęć, "tłuczenia łysym łbem o mur". Oczywiście w odniesieniu do posła PO.
logo
Fot. screen z twitter.com/JacekPiekara
Jak mówi w rozmowie z portalem wp.pl Borys Budka – Nie mam czasu zajmować się każdym obraźliwym postem pod moim adresem, nie chcę też budować popularności internetowym trollom. Natomiast w przypadku pana Piekary, gdy usiłuje się z niego zrobić ofiarę a nie sprawcę, moja reakcja i doprowadzenie do wyroku sądowego mogłaby spowodować, że inni hejterzy dwa razy zastanowią się, zanim będą próbować obrażać innych – tłumaczy polityk PO.
Decyzję ma podjąć po konsultacji z prawnikami. Nie wiadomo ile tym razem, ile Jacek Piekara musiałby zapłacić za potencjalne przeprosiny.
źródło: wp.pl