
Polacy, którzy wybrali się do północnych Włoch, mierzą się teraz z dużym zagrożeniem. Wszystko z powodu potężnej śnieżycy, która uniemożliwia im opuszczenie kurortów.
REKLAMA
Pojawiły się informacje o kolejnych śnieżycach na północy Włoch. W związku z nimi wzrosło zagrożenie lawinowe w Górnej Adydze, Dolinie Aosty i w Piemoncie. Na ich terenie przebywają setki odciętych od świata turystów, a wśród nich nie brak Polaków – podaje Interia.
Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że do wielu miasteczek i górskich osad od trzech dni nie można dojechać. Wszystko z powodu zasp i zagrożenia lawinowego, które w wybranych rejonach osiągnęło najwyższy poziom.
– Wciąż nie wiemy, kiedy uda nam się opuścić Dolomity – mówią RMF FM polscy turyści uwięzieni we włoskim Masso Corto.
Przed nie lada wyzwaniem stają także inni turyści. Hotelowi Langtaufere w dolinie Vallelunga zagraża lawina – na jego terenie przebywa około 100 gości, w tym Polaków. Przeniesiono już ich do nowej części budynku, którą uznano za bezpieczniejszą. Niewykluczone, że dojdzie do ewakuacji śmigłowcami, gdyż sama droga została zamknięta.
