Z kontrowersyjnego odcinka "Ojca Mateusza" wycięto wszystkie sceny, które mogłyby świadczyć o narodowości "zamachowcy".
Z kontrowersyjnego odcinka "Ojca Mateusza" wycięto wszystkie sceny, które mogłyby świadczyć o narodowości "zamachowcy". Fot. screen z vod.tvp.pl
Reklama.
Przypomnijmy, że ze scenariusza najnowszego odcinka wynikało, iż w Sandomierzu ma wybuchnąć ładunek wybuchowy. Jedna osoba zostanie ranna, a miejscowi będą chcieć dokonać linczu na Arabie mieszkającym w mieście od lat. To chrześcijanin, który ożenił się z Polką. Jednak w miarę rozwoju akcji okazuje się, że ładunek podłożył Szihab, muzułmanin, który niedawno przybył do Polski jako syryjski imigrant.
Propozycji roli Szihaba nie przyjął Mikołaj Woubishet, aktor wrocławskiego Teatru Muzycznego "Capitol". – To historia, która gra na strachu wobec uchodźców. I uprawomocnia nieprawdziwą tezę: że uchodźcy mogą być, byle chrześcijańscy, bo muzułmanie podkładają ładunki na placach, gdzie bawią się polskie dzieci. Nie przyjąłem tej roli – powiedział dziennikarzom "Gazety Wyborczej". Znalazł się inny chętny – lubelski aktor Daniel Salman.

Uniknąć kontrowersji

Po wczorajszej emisji widać, że producenci próbowali zażegnać kontrowersje. Zrobili co mogli.
logo
Fot. Tomasz Niesłuchowski/Agencja Gazeta
Nawet niewprawne oko zauważy, że gotowy już odcinek przeżył ostre cięcia. Producenci usunęli wszystkie sceny, które sugerowały narodowość zamachowcy. Przez skróty, których dokonali nie wiadomo m.in., dlaczego Zosia, dziewczynka, którą odwiedzają ojciec Mateusz i Josef Fadlan, Arab (niesłusznie) podejrzewany o podłożenie bomby na placu zabaw, trafiła do szpitala. Dopiero z czasem widz domyśla się, że trafiła tam w skutek wybuchu. Z żadnego fragmentu nie wynika, jakiej narodowości i wyznania jest zamachowca. Jest to bliżej nieokreślony przybysz z Bliskiego Wschodu. Choć nie pozbyto się uproszczeń i utożsamiania zamachowców ze wszystkimi ludźmi pochodzącymi z tamtego rejonu, to i tak wyszło lepiej niż zakładała pierwotna wersja.
Najnowszy odcinek "Ojca Mateusza" można obejrzeć tutaj.
źródło: wyborcza.pl