Donald Tusk i Viktor Orbán znowu to zrobili. Właśnie przypomnieli, jaki z Węgier sojusznik Prawa i Sprawiedliwości

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się  w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Obranem.
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Obranem. Fot. Twitter.com/Donald Tusk
Gdy Prawo i Sprawiedliwości konfliktuje Polskę z najważniejszymi graczami na arenie międzynarodowej i liczy, że sojusznikiem "dobrej zmiany" na zawsze pozostaną Węgry..., premier tego państwa Viktor Orbán dobrze bawi się w towarzystwie największego wroga Jarosława Kaczyńskiego.

Dyplomatyczne złudzenia "dobrej zmiany" na Twitterze dobitnie zniszczył właśnie przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Były premier Polski opublikował zdjęcie, na którym widać, jak serdecznie ściska się z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

Jak rzadko, Donald Tusk tego wpisu nie opatrzył jednak kąśliwym komentarzem. Napisał tylko: "Dziś w Budapeszcie z premierem Orbanem omawialiśmy następne spotkania Rady Europejskiej". Złośliwości wzięli na siebie internauci. "Prezes dostanie apopleksji" – napisano w jednym z pierwszych komentarzy.
Polsko-węgierska przyjaźń
Rząd Prawa i Sprawiedliwości ostro "dyskutuje" z wieloma krajami, m.in. z Izraelem (o głośną nowelizację ustawy o IPN) i Niemcami (o reparacje wojenne). I przez cały czas utrzymuje, że na te konflikty Polskę stać, bo naszym ideowym i emocjonalnym przyjacielem są Węgry.

Relacja "dobrej zmiany" z przywódcą węgierskiego Fideszu została jednak wystawiona już na poważne próby. Szczególnie wówczas, gdy Viktor Orbán poparł reelekcję Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...