Jarosław Gowin wciąż nie przekonał kierownictwa PIS do swojego projektu reformy szkolnictwa wyższego.
Jarosław Gowin wciąż nie przekonał kierownictwa PIS do swojego projektu reformy szkolnictwa wyższego. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Jarosław Gowin próbuje wprowadzić w czyn projekt reformy szkolnictwa wyższego, na co nie ma zgody ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości. I wygląda na to, że kończyła się cierpliwość wicepremiera. Czyżby chciał zerwać koalicję z Prawem i Sprawiedliwością oraz Solidarną Polską? Najnowszy wpis Gowina na Twitterze można potraktować jako groźbę takiego kroku.

REKLAMA
O tej reformie Gowin mówi już od miesięcy. Szefowi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego marzy się większa autonomia uczelni, wydłużenie czasu studiów niestacjonarnych i zmiany w finansowaniu uczelni. Założenia projektu zostały przedstawione przez wicepremiera już we wrześniu ubiegłego roku, ale... rozwścieczyło to jedynie kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. Ryszard Terlecki dziwił się, że Jarosław Gowin przedstawia projekty których z nikim z Nowogrodzkiej nie konsultował. I zastrzegł, że tej reformy PiS nie będzie wprowadzało w życie.
Gowinowi nie udało się przekonać Terleckiego do dziś. Wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu PiS stwierdził w wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Sieci", że nie ma zgody na tę reformę, bo są w niej elementy "nie do przyjęcia". Jednak Jarosław Gowin chyba nie powiedział w tej sprawie jeszcze ostatniego słowa. Na razie pyta za pośrednictwem Twittera, czy komuś zależy na rozbiciu koalicji Zjednoczonej Prawicy. Zapowiedź prawdziwego kryzysu rządowego, czy tylko delikatny szantaż?