
Komisja Patryka Jakiego i właściwie wszyscy działacze PiS przedstawiają sprawę reprywatyzacji w Warszawie jako aferę PO. Artykuł "Towarzyski układ Wąsika i Kamińskiego" w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" rzuca zupełnie nowe światło na sprawę. Okazuje się, że jeden z głównych podejrzanych, urzędnik Jakub R., ma szerokie kontakty wśród wysokich działaczy PiS. Mało tego – minister Maciej Wąsik miał mu obiecywać nietykalność w zamian za to, że da mu jakieś kwity, które "wysadzą Hannę Gronkiewicz - Waltz".
Jakub R. był dobrym znajomym Macieja Wąsika, Mariusza Kamińskiego czy Emila Bejdy – ekipy, która stała na czele Centralnego Biura Antykorupcyjnego za poprzedniego rządu PiS. Jak opisuje "Wyborcza", panowie spotykali się na stopie prywatnej wielokrotnie - jeździli razem na wakacje, bawili się na weselach czy świętowali chrzciny. Na weselu Emila Bejdy w Jachrance miało dość do bijatyki między Jakubem R. a ministrem Wąsikiem. Poszło o to, że urzędnik stołecznego ratusza nie załatwił ekipie PiS-u tego, o co go prosili. Brat Jakuba R., Marcin Rudnicki, opowiada "Wyborczej", że chodziło o nieruchomość należącą do pisowskiej spółki.
Marcin Rudnicki
brat Macieja R.
R. nie odmówił od razu – sprawdził, czy sprawa jest do załatwienia po myśli działaczy PiS. Nie była. Stąd nerwowe zakończenie bijatyką na weselu.
Po latach jednak sprawa wróciła. Gdy PiS znów był u władzy i rozkręcała się afera reprywatyzacyjna, Jakub R. miał szansę uniknąć aresztowania. Wystarczyłoby, aby pogrążył prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz - Waltz.
Marcin Rudnicki
brat Jakuba R.
Kolejne spotkania odbyły się już bez udziału Marcina Rudnickiego, więc nie wie on, co brat przekazał działaczom PiS. Wie tylko od Jakuba, iż nie byli oni zadowoleni z tego, co im powiedział, bo zarzuty były za słabe. – Przed aresztowaniem powiedział mi, że "oni" nie są zadowoleni, bo "nie może im dać tego, co chcą". Chcieli informacji o udziale Gronkiewicz-Waltz i polityków PO w mafii reprywatyzacyjnej. Zależało im, żeby były jakieś koperty z pieniędzmi, tajne spotkania... On czegoś takiego nie miał – opowiada Rudnicki.
Jakub R. jest jednym z najważniejszych świadków w sprawie afery reprywatyzacyjnej, jednak kierujący Komisją Weryfikacyjną Patryk Jaki jak dotąd go nie wezwał.
źródło: wyborcza.pl
