
Anna "Mucha" B., czyli wokalistka popularnego wśród neonazistów zespołu Gan podczas festiwalu "Orle Gniazdo" miała nawoływać ze sceny do zabicia byłego premiera Polski, a obecnie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Teraz tą sprawą zajmuje się prokuratura. Co istotne, sama podejrzana na co dzień była protokolantką w szczecińskim Sądzie Okręgowym, gdzie cieszyła się dobrą opinią.
REKLAMA
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim zajmuje się m.in. występem, który miał miejsce 15-16 lipca ubiegłego roku podczas "Orlego Gniazda". Piosenkarka wykrzyczała ze sceny rzekomo następujące zdania: "Słuchajcie, ostatni numer. O tym czerwonym, rudym sk...ysynu jeb... zdrajcy, pomietle kur... Merkelowej. Tusk! Zaje... go kur... nożem prosto w serce".
Jak informował TVN24, kobieta do czasu afery pracowała jako protokolantka w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Miała dobrą opinię wśród współpracowników. Anna B., czyli "Mucha z zespołu Gan złożyła jednak wypowiedzenie z pracy.
Cała sprawa związana jest z reportażem TVN24 o polskich neonazistach z Dumy i Nowoczesności, którzy wielbią Adolfa Hitlera. W pierwotnej wersji nie pokazano wyciętego fragmentu z podżeganiem do zabójstwa Donalda Tuska. Współtwórca reportażu Bertold Kittel zapowiedział, że nie widzi przeszkód, by przekazać prokuraturze fragment z wypowiedzią o byłym premierze.
źródło: TVN24
