800 tys. zł za niewykorzystany urlop. Jedyny prezes państwowej spółki, którego PiS nie wyrzucił

Zbigniew Jagiełło, prezes banku PKO BP, otrzymał 800 tys. zł za brak urlopu.
Zbigniew Jagiełło, prezes banku PKO BP, otrzymał 800 tys. zł za brak urlopu. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Wysoka płaca, więc i wysoki ekwiwalent za niewykorzystany urlop. A że prezes PKO BP wypoczywa raczej niewiele, to i suma uzbierała się niemała. Jak dowiedział się "Super Express", Zbigniew Jagiełło tytułem niewykorzystanego urlopu otrzymał niemal 800 tys. zł.

Zbigniew Jagiełło jest bodaj jedynym prezesem państwowej spółki, którego nie wymiotła "dobra zmiana". Bankiem PKO BP kieruje od 2009 r. Robi to z powodzeniem – spółka notuje wysokie zyski. Parę dni temu okazało się, że bank zakończył rok 2017 z kwotą 3,1 mld zł zysku netto, sam czwarty kwartał dał o prawie 40 proc. lepszy wynik niż rok wcześniej.

Nie dziwi zatem fakt, że wynagrodzenie prezesa PKO BP to suma niemała. W ubiegłym roku Zbigniew Jagiełło zarobił 3 mln 300 tys. zł. W tej kwocie mieści się też ekwiwalent za niewykorzystany urlop – 70 dni urlopu bieżącego oraz z lat poprzednich. Uzbierało się tego 798 tys. zł. Fotel Jagiełły wydaje się niezagrożony – nie tylko ze względu na dobre wyniki kierowanego przez niego banku, także z uwagi na jego polityczną ścieżkę. Zbigniew Jagiełło w czasach PRL był działaczem "Solidarności Walczącej", organizacji, na czele której stał Kornel Morawiecki.

O bajońskich zarobkach prezesów państwowych spółek pisaliśmy w ubiegłym roku, gdy znane już były roczne raporty. Wówczas Zbigniew Jagiełło otwierał stawkę z miesięcznymi zarobkami powyżej 260 tys. miesięcznie. Prezesi z miejsca drugiego i trzeciego (PGNiG oraz Orlen) zarabiali wtedy po ponad 140 tys. zł.


źródło: se.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...