Sekielski odpowiada Ziobrze ws. zabójstwa Jaroszewiczów. Przypomina ministrowi, jakie były fakty

Tomasz Sekielski, autor serialu dokumentalnego "Teoria spisku".
Tomasz Sekielski, autor serialu dokumentalnego "Teoria spisku". Fot. FOKUS TV
"Panie ministrze Ziobro, tak dla porządku, zaginione dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewiczów odnalazłem ja, a nie jakaś bliżej nie określona gazeta" – napisał na Twitterze Tomasz Sekielski tuż po konferencji szefa resortu sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro potwierdził, że namierzono trzech podejrzanych w sprawie zbrodni sprzed 26 lat. Nie wspomniał jednak, jak do tego doszło.

O zatrzymaniu dwóch członków gangu karateków oraz namierzeniu trzeciego z gangu porywaczy, który przebywa w areszcie, poinformowała dziś Telewizja Polska. Dziennikarze "Panoramy TVP2" oraz "Magazynu Kryminalnego 997" dotarli do informacji o zatrzymaniach dokonanych przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

Cała trójka jest podejrzana w związku ze sprawą zabójstwa dokonanego ponad ćwierć wieku temu. To była jedna z najgłośniejszych zbrodni III RP – w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. w swojej wilii w warszawskim Aninie zamordowany został premier z czasów PRL Piotr Jaroszewicz wraz z żoną Aliną. Sprawcy byli wyjątkowo brutalni. Dwa lata od zbrodni zatrzymano czterech podejrzanych, ale wszyscy zostali uniewinnieni. – Jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że jest to przełom – powiedział minister Zbigniew Ziobro, potwierdzając informację, iż trzy osoby usłyszały w tej sprawie zarzuty.
Zbigniew Ziobro
minister sprawiedliwości

To sukces prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie oraz policjantów, którzy z nimi współdziałali.

Czy rzeczywiście jest to wyłącznie sukces prokuratorów i policjantów? Czy minister czasem o kimś nie zapomniał?

Przed rokiem pisaliśmy o Tomaszu Sekielskim i jego programie "Teoria spisku". Dziennikarz, zbierając materiały do odcinka o zabójstwie Jaroszewiczów, odnalazł ważny dowód. – Wiem, że z tych zakrwawionych ubrań pobrano ślady DNA i przekazano je do dalszych badań. Mam nadzieję, że coś się uda ustalić i poznamy odpowiedzi w sprawie tajemnicy sprzed 25 lat – kto zabił i dlaczego małżeństwo Jaroszewiczów – mówił nam wtedy Sekielski. Dziś o nim minister Ziobro nie wspomniał ani słowem. Więc Tomasz Sekielski postanowił sam przypomnieć, jak to wyglądało.
Mało tego – rok temu ani minister Ziobro, ani żaden z jego zastępców nie chciał rozmawiać z dziennikarzem o dowodach, jakie udało mu się odnaleźć.
Nie ma wątpliwości, że Tomasz Sekielski nie należy do ulubionych dziennikarzy PiS – parę razy dał im się we znaki. Ponad 10 lat temu jego materiał miał niemały wpływ na to, że doszło do upadku rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...