
Rejs za 20 milionów złotych dla wielu jest po prostu oburzający. Promowanie Polski na międzynarodowych wodach w stulecie jej niepodległości miało być wydarzeniem ponad podziałami, lecz jak to na morzu bywa, stanęło nam wszystkim ością w gardle. O krytyce projektu "Polska100", mówił portalowi wPolityce.pl wicepremier i minister kultury, prof. Piotr Gliński.
REKLAMA
Rejs jachtem regatowym na stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę jest pomysłem Polskiej Fundacji Narodowej. Fundacji, z której śmieje się nawet sama Krystyna Pawłowicz. Zgodnie z planem rejsu "Polska100" kapitanem okrętu ma być znany żeglarz - Mateusz Kusznierewicz. Kusznierewicz jest krytykowany za swoją postawę chorągiewki, co również dość dosadnie wypomniała mu posłanka Pawłowicz.
Najwięcej emocji budzi koszt wyprawy - 20 milionów złotych, czyli 3 mln złotych rocznie. Cena obejmuje zakup francuskiego jachtu SFS II (5 mln złotych) oraz pozostałe koszty ekspedycji, w czasie której Kusznierewicz ma pokonać 40 tys. mil morskich i stanąć na 5 kontynentach. Eksperci wskazują, iż da się zorganizować taki rejs za mniejsze pieniądze.
W obronie projektu stanął wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. W rozmowie z portalem wPolityce.pl bronił zagranicznego jachtu. Tłumaczył to tym, że znakomici polscy zawodnicy również korzystają ze sprzętów zagranicznych marek. – Kamil Stoch także lata na zagranicznych nartach, nie mówiąc już o sprzęcie Hołowczyca, Kubicy, o rowerach kolarzy. Wszyscy korzystając ze sprzętu produkowanego poza Polską (chyba z wyjątkiem kajakarzy). Dlaczego nikt nie hejtuje tych sportowców? – pytał wicepremier.
Gliński prosił również, by nie uczestniczyć w "polskim piekle". – Biorę odpowiedzialność za ten projekt o charakterze patriotycznym, wychowawczym. Jest on skierowany do młodzieży, jest także medialny (to już się stało), i miał mieć charakter wydarzenia ponad podziałami. A tymczasem zjednoczył hejterów. A mimo to, zrobimy to. Dla Polski – zapowiada minister kultury.
Na końcu wywiadu wicepremier złożył kąśliwe życzenia wielkanocne wszystkim przeciwnikom i zwolennikom rejsu. – Wesołych Świąt dla wszystkich hejterów i całej reszty – życzył Piotr Gliński.
źródło: wPolityce.pl
