"Rosjanie to dobrzy szachiści i na pewno takiej głupoty by nie zrobili". Korwin-Mikke mówi o otruciu Skripala

Janusz Korwin-Mikke udzielił wywiadu prokremlowskiemu portalowi Sputnik.
Janusz Korwin-Mikke udzielił wywiadu prokremlowskiemu portalowi Sputnik. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Według Janusza Korwina-Mikke Rosja nie miała najmniejszego interesu w otruciu Siergieja Skripala. – Sojusznicy Wielkiej Brytanii stosują zasadę ślepej solidarności euroatlantyckiej z pogwałceniem zdrowego rozsądku, norm cywilizowanego dialogu i prawa międzynarodowego –mówił w wywiadzie dla prokremlowskiego portalu Sputnik.


Janusz Korwin-Mikke absolutnie nie wierzy, że to Rosja stała za otruciem eks-szpiega Siergieja Skripala. – Całkowicie solidaryzuję się z Włodzimierzem Putinem, który powiedział: albo macie dowody, albo przeproście. To jest jasne postawienie sprawy – mówił szef partii "Wolność" w wywiadzie dla Sputnika.

75-letni polityk wyśmiał również doniesienia o rzekomym użyciu broni chemicznej. – Oskarżenia o użycie broni chemicznej to jest w ogóle humoreska. To jest śmieszne. Jeżeli bym ja podał Panu kieliszek denaturatu i Pan by się tym zatruł, to też użyłbym broni chemicznej? Niewątpliwie. To jest jakiś absurd – śmiał się Korwin.

Dla Janusza Korwin-Mikkego "Rosjanie to dobrzy szachiści i na pewno takiej głupoty by nie zrobili". Winowajców otrucia eks-szpiega polityk dopatruje się w amerykańskim wywiadzie, agencji CIA. Dla Korwina to oni, a nie Rosja mieliby interes w zabójstwie Skripala. – Otóż instytucją, która to zrobiła jest według mnie CIA. Ona potrafiła przecież sfałszować dane o broni w Iraku itd. CIA miała interes w tym, żeby nakręcić opinię amerykańską i światową przeciwko Rosji – mówił Korwin-Mikke.


– Tylko nacisk Stanów Zjednoczonych powoduje, że sobie zrażamy Rosję, która może być nam potrzebna, jeśli dojdzie do jakiś nieprzyjemnych napięć między Polską a Ukrainą. Ja nie mam najmniejszego zamiaru się do Rosji zrażać, ale obecne władze polskie wbrew interesom Polski są zdecydowanie antyrosyjskie pod dyktando amerykańskie – dodał.

4 marca w centrum handlowym w Salisbury przy pomocy używanej przez Rosję broni chemicznej typu "nowiczok" zaatakowano byłego rosyjskiego pułkownika wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala oraz jego córkę 33-letnią Julię. Jak relacjonowali świadkowie, mężczyzna nagle zaczął się dziwnie zachowywać – machał rękami i patrzył uparcie w sufit. Wkrótce oboje stracili przytomność i w stanie krytycznym zostali przewiezieni do szpitala. 66-latek w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii.

źródło: sputniknews.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...