
W najnowszym numerze tygodnika braci Karnowskich "Sieci" ukazał się wywiad z Martą Kaczyńską, która mówi w nim, że wciąż czeka na ostateczne ustalenia przyczyn katastrofy. Nie przyjmuje też ustaleń komisji Jerzego Millera, przy okazji chwaląc działania prokuratury Zbigniewa Ziobry. O podkomisji smoleńskiej i byłym szefie MON Antonim Macierewiczu z kolei w ogóle nie wspomina.
REKLAMA
Jak można przekonać się po wywiadzie dla prawicowego tygodnika, córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej nie traktuje wyników prac podkomisji smoleńskiej jako ważnych. – Dziś wszyscy jeszcze lepiej wiemy, jak bardzo skomplikowane jest wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Przesuwamy się do przodu, ale do poznania całej prawdy wciąż sporo brakuje. Pewnie i za kolejny rok jeszcze jej nie poznamy – mówi Kaczyńska.
Marta Kaczyńska mówi też o zagranicznych ekspertach, którzy "wreszcie zostali zaangażowani w badanie katastrofy". – Pokładam duże nadzieje w efektach prac naukowców z National Institute for Aviation Research i w grupie ekspertów prokuratury – dodała córka Marii i Lecha Kaczyńskich. Nie ma jednak mowy o Antonim Macierewiczu, podkomisji smoleńskiej, którą stworzył i której po utracie fotela ministra obrony narodowej szefuje oraz o wciąż zmieniających się tezach dotyczących przyczyn wypadku.
– Liczę na to, że niezależne grono osób zupełnie niezwiązanych z naszymi politycznymi sporami będzie właściwe dla wyjaśnienia tej tragedii – mówi Kaczyńska, co znów może wskazywać na niezbyt przychylne patrzenie na działania Antoniego Macierewicza.
Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Sieci"
