
Na czwartek 12 kwietnia zaplanowano przesłuchanie byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego w postępowaniu dotyczącym niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. W gmachu prokuratury Komorowski pojawi się w charakterze świadka.
REKLAMA
Jak informowała Prokuratura Krajowa, na przesłuchanie Bronisława Komorowskiego zdecydowano się ze względu na przekonanie śledczych, iż posiada on cenną dla tego postępowania wiedzę. Dotyczącą między innymi tego, dlaczego prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, które przeprowadzano w Rosji oraz nie zarządzili przeprowadzenia ponownych sekcji na polskiej ziemi.
Na czwartkowym przesłuchaniu Bronisław Komorowski wystąpi głównie w roli byłego marszałka Sejmu i osoby, która od 10 kwietnia do 8 lipca 2010 (czyli w okresie między śmiercią Lecha Kaczyńskiego a wyborami prezydenckimi) tymczasowo wykonywała obowiązki prezydenta. Co ciekawe, wezwanie na przesłuchanie miało zostać wysłane do prezydenta Komorowskiego już w połowie grudnia ubiegłego roku, ale publicznie poinformowano o nim dopiero w przeddzień 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej.
– Do dzisiaj trwają straszne oskarżenia o zdradę, zamach, spisek przeciwko prezydentowi. Są do tej pory ścigani po prokuraturach politycy poprzedniej ekipy. Ja też się wybieram w najbliższym czasie do prokuratury, będę przesłuchiwany. To osobiście boli, ale jest dramatycznym dysonansem w stosunku do wspólnotowego przeżywania żałoby w pierwszych dniach – powiedział Bronisław Komorowski we wtorek na antenie Polsat News.
