"Jasna Góra jawnie wspiera skrajny nacjonalizm". Radna PO tłumaczy nam, dlaczego organizuje antyfaszystowską pielgrzymkę

2017 Częstochowa , Jasna Gora . IV Pielgrzymka Młodzieży Narodowej.
2017 Częstochowa , Jasna Gora . IV Pielgrzymka Młodzieży Narodowej. Fot. Łukasz Kolewiński / Agencja Gazeta
– Jasna Góra jest w tej chwili kolebką faszyzmu. Mówię o tym z pełną odpowiedzialnością. W zeszłym roku chciałam zamówić tu mszę świętą za Polskę wolną od faszyzmu i jej nie przyjęto. Tłumaczono mi, że w Polsce nie ma faszyzmu. A parę miesięcy poźniej TVN zrobił program o faszystach w lesie pod Wodzisławiem. W styczniu widziałam banery o "białej rasie" na jasnogórskich murach – opowiada nam Jolanta Urbańska, prezes Stowarzyszenia Demokratyczna RP i częstochowska radna PO. To m.in. ona stoi za antyfaszystowską pielgrzymkę pod hasłem "Sprawdzamy", która będzie towarzyszyć tej zorganizowanej przez narodowców.

W marcu ludzie nauki, kultury i przedstawiciele organizacji pozarządowych napisali list do ojca Mariana Waligóry. Apelowali do przeora Klasztoru Jasnogórskiego, by zamknął jego bramy przed ONR, Ruchem Narodowym i Młodzieżą Wszechpolską. Pojawiła się nadzieja, że piąta pielgrzymka środowisk narodowych na Jasną Górę może się nie odbyć.

Fragment listu do ojca Waligóry: "Domagamy się podjęcia działań zmierzających do uniemożliwienia środowiskom propagującym skrajny nacjonalizm, sprzeczny z wartościami chrześcijańskimi, głoszenia na terenie Klasztoru Jasnogórskiego treści pogwałcających naukę Kościoła. W polskim życiu społecznym i politycznym niepokojąco nabiera mocy narracja o supremacji narodu polskiego definiowanego jako »czysty, biały, katolicki«; jest ona skrajnie wroga wobec różnorodności etnicznej i religijnej, a więc stanowi zaprzeczenie wartości i tradycji wyrosłych z cywilizacji Zachodu i jego chrześcijańskich korzeni".

Na tydzień przed zaplanowaną pielgrzymką ojciec Waligóra odpowiedział, że sanktuarium otwarte jest dla wszystkich pielgrzymów. "Wymagamy jedynie szacunku dla tego świętego miejsca, odpowiedniego zachowania i liczymy na dojrzałość wszystkich wiernych, którzy tutaj przybywają" – pisał przeor. Dodał, że organizatorzy zapewniają, iż planowana pielgrzymka ma "mieć wyłącznie charakter modlitewny, religijny". W sobotę na Jasnej Górze odbędą się więc dwie pielgrzymki – środowisk narodowych i osób, które zamierzają sprawdzić, jak ci będą się zachowywać.

– Będziemy z nimi, wyruszamy o tej samej porze. Przyjadą m.in. ludzie z Warszawy, ci którzy byli sygnatariuszami listu do przeora, ze stowarzyszeń obywatelskich. Będziemy wszystko rejestrować kamerami, żeby uwiecznić ich ewentualne zachowania, łamiące zasady dekalogu i konstytucji. Chcemy mieć dokument, który potem ewentualnie moglibyśmy przedstawić ojcu Waligórze – mówi nam Jolanta Urbańska, prezes Stowarzyszenia Demokratyczna RP i częstochowska radna PO.

Będziecie w sobotę blokować członków ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, którzy będą uczestniczyć w pielgrzymce na Jasną Górę?


To jest Hitlerjugend, którzy idą w zwartym szeregu. Blokowanie ich nie ma sensu. Stworzyliśmy wydarzenie pod hasłem "Sprawdzamy" i faktycznie mamy zamiar sprawdzić, czy – jak pisał przeor – uczestnicy pielgrzymki będą zachowywać się "po katolicku", czy nie będą wznosić okrzyków antysemickich.
Czyli po prostu organizujecie pielgrzymkę antyfaszystowską i macie zamiar towarzyszyć Młodzieży Wszechpolskiej i członkom ONR?


Tak. Mogę z ironią powiedzieć, że czujemy się niejako zaproszeni przez ojca Waligórę, stąd też nazwa naszego wydarzenia – "Sprawdzamy". Jeśli przeor odpisuje na nasz list, że Jasna Góra jest dla wszystkich, to my także czujemy się zaproszeni. I sprawdzimy cię, ojcze.

Naprawdę miała pani nadzieję, że przeor zareaguje na Wasz list i pielgrzymka środowisk narodowych na Jasną Górę się nie odbędzie?

Tak, mieliśmy nadzieję, że ta pielgrzymka się nie odbędzie. Tym bardziej, że na stronie internetowej nie ma pielgrzymki Młodzieży Wszechpolskiej, która jest jej głównym organizatorem. Sądziliśmy, że ojciec Waligóra po zachowaniu kiboli w styczniu, ją odwołał. Natomiast odpowiedział nam w sposób, który zaprzecza idei chrześcijaństwa.

Kościół bagatelizuje sprawę nacjonalizmu?

Kościół popiera nacjonalizm. Obserwuję to, co się dzieje na Jasnej Górze. Od 2,5 roku jestem na wszystkich nacjonalistycznych pielgrzymkach. Jasna Góra jawnie wspiera skrajny nacjonalizm. Jako radna składałam wniosek o delegalizację ONR.

Jaki obrazy z zeszłorocznej pielgrzymki narodowców na Jasną Górę pani zapamiętała?

Rok temu już na dziedzińcu jasnogórskim "królowały" okrzyki antysemickie, było też o "komunistach na drzewach". Członkowie ONR i Młodzieży Wszechpolskiej są agresywni werbalnie. Przerażający jest ich widok na Jasnej Górze. Idą w zwartym szyku, z flagami, w koszulkach z hasłami "Bury moim bohaterem". Odpalają race, ryczą te swoje hasła pełne nienawiści do Żydów, homoseksualistów. Następnie zatrzymują się przy pomniku Wyszyńskiego, gdzie składają kwiaty. Uważają go za swojego patrona duchowego. Potem idą pod pomnik Nieznanego Żołnierza.

Sądzi pani, że w tym roku też usłyszy te okrzyki, czy raczej uczestnicy tej pielgrzymki będą się czuć kontrolowani, a widok kamery ich powstrzyma?

Jeśli złamią którąś z zasad obowiązujących pielgrzymów i obywateli Rzeczpospolitej, to będziemy mieli przeciwko nim dokumenty. Jeśli tego nie zrobią, uznamy to także za nasze zwycięstwo i że coś się zmieniło.


Przeor odpowiedział na Wasz list, że "ograniczenie możliwości modlitwy byłoby niezgodne z dekalogiem Kościoła". Jak pani to skomentuje?

Jest to kłamstwo. To Chrystus wychodził do wiernych, nie wpuszczał ich do siebie. Dlatego wpuszczanie na Jasną Górę osób, które mają na sobie symbole rasistowskie, jest niezgodne z nauką Chrystusa.

Jan Paweł II powtarzał, że antysemityzm jest grzechem, a Kościół powinien reagować na wszystkie jego przejawy.


Dokładnie tak.

Ale w ostatnim czasie, kiedy mieliśmy prawdziwy wysyp haseł antysemickich, ksenofobicznych, na reakcję Kościoła trzeba było bardzo długo czekać. Ostatecznie arcybiskup Ryś to potępił.

Ale tylko w słowach. Nie ma to natomiast żadnego przełożenia na to, co się dzieje na terenie Jasnej Góry. To jest w tej chwili kolebka faszyzmu. Mówię o tym z pełną odpowiedzialnością. W zeszłym roku chciałam zamówić mszę świętą na Jasnej Górze za Polskę wolną od faszyzmu i jej nie przyjęto. Tłumaczono, że w Polsce nie ma faszyzmu. A parę miesięcy poźniej TVN zrobił program o faszystach w lesie pod Wodzisławiem. A w styczniu widziałam banery o "białej rasie" na murach jasnogórskich.

Przerażające. Pielgrzymki ONR i Młodzieży Wszechpolskiej odbywają się od pięciu lat. Zawsze tak wyglądały?

Nie miało to aż takiego oddźwięku. W 2016 roku pierwszy raz zaczęli wznosić te straszne hasła, głównie w stosunku do innych nacji. Te wcześniejsze pielgrzymki były mniej nastawione przeciwko uchodźcom, Żydom, głównie krzyczano o "komuchach". W 2016 roku zaczął się pojawiać program PiS, przełożony na język skrajnie nacjonalistyczny.

* W sobotę o 21:00 odbędzie się także wydarzenie zorganizowane przez stowarzyszenia: Częstochowa Bez Uprzedzeń, Inicjatywę Częstochowa, Razem Częstochowa i Grupę Akcja Częstochowa – "Pielgrzymka antyfaszystowska. Powiedz NIE skrajnej prawicy!". "O 21:30 neofaszyści planują przemarsz z klasztoru pod pomnik Nieznanego Żołnierza przy ulicy Sienkiewicza. Powitajmy ich głośno, niech wiedzą, że nie są w naszym mieście mile widziani!Zaprotestujmy wspólnie przeciwko skrajnej, faszystowskiej prawicy!
Zaprotestujmy wspólnie przeciwko współpracy Kościoła Katolickiego z neofaszystowskimi grupami!" – czytamy na stronie organizatora.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...