Jarosław Kaczyński nie zjawił się na gali wręczenia Nagród Kisiela, ale odczytano jego list.
Jarosław Kaczyński nie zjawił się na gali wręczenia Nagród Kisiela, ale odczytano jego list. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz Jadwiga Emilewicz otrzymali Nagrodę Kisiela 2017 w kategorii "Polityk". Były premier został doceniony za swoją "konsekwencję i niezłomność", a minister przedsiębiorczości i technologii za "pracowitość i przedsiębiorczość w polityce". Kaczyński nie pojawił się na gali, ale odczytano jego list, w którym napisał m.in., że nagroda jest tylko potwierdzeniem słuszności drogi, jaką obrała jego partia.

REKLAMA
"Państwa wskazanie jest kolejnym potwierdzeniem tego, że Prawo i Sprawiedliwość, ugrupowanie, na którego czele mam zaszczyt stać, właściwie zdiagnozowało naszą rzeczywistość i obrało słuszną drogę. Jest także dowodem na to, że rząd Zjednoczonej Prawicy robi to, co do niego należy i czego oczekują Polacy" – napisał w liście Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS stwierdził, że "rzeczą dyskusyjną, na ile Stefan Kisielewski zgadzałby się ze stosowanym przez nas instrumentarium w najszerzej rozumianej polityce gospodarczej. (…) Natomiast nie ulega wątpliwości, że Stefan Kisielewski tęsknił na normalnością i pragnął żyć w normalnym państwie, w tak silnej, jak to tylko możliwe Rzeczypospolitej. I dlatego niejednemu podejmowanemu przez nas przedsięwzięciu by – moim zdaniem – przyklasnął" – argumentował.
W liście nawiązał również do poprzednich rządów kolacji PO-PSL, wspominając o ich przymykaniu oka na okradanie budżetu państwa oraz na "wywieszenie przez koalicję PO-PSL białej flagi w dziedzinie polityki międzynarodowej". Dodał, że "to, co czynimy w sferze polityki zagranicznej, także jest przywracaniem w tym obszarze normalności".
"Wierzę głęboko, że rządy Prawa i Sprawiedliwości, rząd Zjednoczonej Prawicy, dadzą Polkom i Polakom poczucie, że żyją w normalnym państwie, pięknym, normalnym kraju, z którego nie warto wyjeżdżać za chlebem" – podkreślił w jednym z fragmentów.
Reszta laureatów
Przypomnijmy, że Nagrodę Kisiela ustanowił sam Stefan Kisielewski jeszcze w 1990 roku pod patronatem tygodnika "Wprost". Wyróżnienie przyznawane jest w trzech kategoriach: polityk, publicysta i przedsiębiorca. Laureatami Nagrody Kisiela 2017 w kategorii "Przedsiębiorcy" zostali Mariusz i Paweł Szataniakowie z firmy Wielton. Zaś w kategorii "Publicysty" został uhonorowany Ryszard Pieńkowski, założyciel grupy INFOR. Gala odbyła się w Cafe Rozdroże w Alejach Ujazdowskich 6 w Warszawie.
Konwencja Prawa i Sprawiedliwości
Przypomnijmy, że 14 kwietnia Jarosław Kaczyński przemawiał na konwencji samorządowej PiS. Zapowiedział, że pomimo ostatnich potknięć jego partii związanych z nagrodami, zamierza nieustannie pracować, aby podtrzymać dobrą zmianę. – Musimy robić wszystko, by nic nie można było nam zarzucić. Musimy być partią czystych rąk. Nie będzie żadnej tolerancji. Żadnego zmiłowania dla tych, którzy te ręce będą sobie brudzić – oznajmił.
źródło: fakty.interia.pl