Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jego partia w najbliższych dniach przedstawi pomysł pomocy niepełnosprawnym alternatywny wobec nowego podatku proponowanego przez Mateusza Morawieckiego.
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jego partia w najbliższych dniach przedstawi pomysł pomocy niepełnosprawnym alternatywny wobec nowego podatku proponowanego przez Mateusza Morawieckiego. Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Platforma Obywatelska nie zamierza biernie przyglądać się nowym problemom osób wychowujących dzieci niepełnosprawne. Jak zapowiedział w sobotę przewodniczący największej partii opozycyjnej Grzegorz Schetyna, już za kilka dni jego ludzie mają przedstawić projekt poprawiający poziom pomocy dla środowiska, którego przedstawiciele protestują w Sejmie.

REKLAMA
– Deklaruję to, że jako Gabinet Cieni Platformy Obywatelskiej przedstawimy w najbliższych dniach ustawę o pomocy osobom niesamodzielnym. Tam będziemy chcieli wpisać ważne zobowiązania w stosunku do tych, którzy nie mogą sobie sami poradzić – oznajmił Grzegorz Schetyna we Wrocławiu. Projekt PO ma być alternatywą dla rozwiązania zaproponowanego przez premiera Mateusza Morawieckiego, które sprowadza się do tego, że pieniądze dla rodzin wychowujących osoby niepełnosprawne "znajdą się" dzięki dodatkowemu opodatkowaniu lepiej zarabiających Polaków.
Jak wiadomo, w tej sprawie Prawu i Sprawiedliwości, Solidarnej Polsce i Porozumieniu przyszło przeżywać to samo, co Platformie Obywatelskiej i Polskiemu Stronnictwu Ludowemu w 2014 roku, gdy miał miejsce pierwszy protest rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie. Podczas wrocławskiego briefingu Grzegorz Schetyna nawiązał do tamtych wydarzeń.
– Tych kwestii nie rozwiązuje się na korytarzu, obiecując i przytakując głową. Nie rozwiązuje się w taki sposób, że obiecuje się podwyższenie podatków, tylko się podejmuje realne, rzeczywiste decyzje, tak jak to zrobił rząd Donalda Tuska. To była bardzo trudna sprawa dla nas. Ten pierwszy protest, bardzo dramatyczny został zakończony. A to, co obiecaliśmy, zostało wprowadzone w ciągu dwóch tygodni – przypomniał szef PO.