Wiceburmistrz Ochoty Grzegorz Wysocki chce, żeby mieszkańcy Ochoty masowo wywieszali polskie flagi z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. W tym celu na dniach ruszy zbiórka pieniędzy na flagi państwowe.
Wiceburmistrz Ochoty Grzegorz Wysocki chce, żeby mieszkańcy Ochoty masowo wywieszali polskie flagi z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. W tym celu na dniach ruszy zbiórka pieniędzy na flagi państwowe. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Fundacja Pomocy Społecznej EVA i Ochocka Wspólnota Samorządowa organizują zbiórkę pieniędzy na flagi państwowe. Realizuje w ten sposób pomysł wiceburmistrza warszawskiej Ochoty, który marzy o tym, by na 100-lecie odzyskania niepodległości dzielnica była biało-czerwona.

REKLAMA
Grzegorz Wysocki, wiceburmistrz Ochoty ma wizję, by cała dzielnica świętowała odzyskanie niepodległości. Chciałby, żeby nie tylko na latarniach służby zwyczajowy wywiesiły flagi, ale żeby w każdym oknie powiewała biało-czerwona flaga wywieszona przez mieszkańców dzielnicy. Wszędzie, na każdym budynku mieszkalnym w miejscach publicznych, gdzie okiem nie rzucić, mają powiewać flagi i cieszyć oczy wiceburmistrza.
Aby zrealizować ten cel, Fundacja Pomocy Społecznej EVA i Ochocka Wspólnota Samorządowa organizują zbiórkę pieniędzy na flagi. W rozmowie z metrowarszawa.pl Ewa Łukasik, współzałożycielka fundacji, potwierdza, iż pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Grzegorz Wysocki. Zbiórka została już zgłoszona do MSWiA, rozpocznie się 1 maja i potrwa do 30 września. Za zebrane pieniądze mają być zakupione flagi, które potem będą rozdawane mieszkańcom Ochoty.
Tymczasem mieszkańcy Ochoty na Facebooku krytykują ten pomysł. Zwracają uwagę, że patriotyzm trzeba nosić w sercu i nie ma potrzeby epatować nim w taki sposób. "Jeszcze chodniki pomalujcie na biało i czerwono" – komentuje pomysł na Facebooku jeden z internautów. "Uważam to za zupełnie bezsensowną akcję. Jak na 2-4 dni to za drogie. Jak na dłużej to po kilku dniach będą (...) brudne i może mokre szmaty i wtedy (to będzie – red.) nie tylko drogie ale paskudne. Taka hurra narodowość dobrego sportu. Kupcie książek do szkół lub szpitali z okolicznościowym stemplem" – wtóruje inny.
Niewiele osób popiera pomysł, większość uważa, że zebrane pieniądze można by lepiej spożytkować. W zeszłym roku fundacja zbierała pieniądze na pomoc syryjskim uchodźcom.
źródło: iochota.pl