
40 lat temu zakładano Wolne Związki Zawodowe Wybrzeże. I choć obecne władze bardzo chętnie odwołują się do korzeni solidarnościowych, to na obchodach zabrakło przedstawicieli władz i kombatantów. W bardzo krytycznym tonie skomentował to historyk Sławomir Cenckiewicz.
REKLAMA
"Dobrze, że jest IPN" – przekonuje na Twitterze Sławomir Cenckiewicz. Były szef Centralnego Archiwum Wojskowego i historyk IPN z przykrością zauważył brak przedstawicieli władz i środowisk kombatanckich na uroczystości 40-lecia powstania Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeże. Wtórują mu internauci, którzy zauważają z ironią, że swego rodzaju hipokryzją jest powoływanie się na etos solidarności, gdy zapomina się o takich rocznicach.
WZZ Wybrzeże powstały 29 kwietnia 1978 roku, działały niezależnie od państwa, stawały w obronie praw robotniczych i obywatelskich. Celem działalności było odzyskanie prawa do demokratycznego kierowania przez społeczeństwo państwem. W skład komitetu założycielskiego wchodzili Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski i Antoni Sokołowski.
Aktywnymi działaczami byli też Bogdan Borusewicz, Joanna Duda-Gwiazda, Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa, Lech Kaczyński i Bogdan Lis. Osoby należące do WZZ Wybrzeża tworzyły później NSZZ "Solidarność".
