Podróbka czy prawdziwy Louis Vuitton? Internauci nie mogą spać, bo analizują nowy szalik Patryka Jakiego

Szalik Patryka Jakiego stał się przedmiotem niekończącej się dyskusji
Szalik Patryka Jakiego stał się przedmiotem niekończącej się dyskusji Fot. Twitter.com/SOKzBURAKApl
Patryk Jaki, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, od dawna kreuje się na szczerego, zwykłego chłopaka. Nic dziwnego, że gdy pojawił się w szaliku prestiżowej marki za 2000 złotych, rozjuszył Polaków. Tyle tylko, że nie wszyscy wierzą w to, że to oryginalny produkt Louis Vuittona. Dyskusja w internecie toczy się od kilku dni i nie ma końca.

Patryk Jaki w wywiadach przyznaje, że w młodości był typowym "blokersem" z Opola. "Ja po prostu byłem normalnym chłopakiem z blokowiska. Chodziłem na imprezy, śpiewałem z chłopakami przy gitarze, piłem piwo z puszki na ławce, paliłem, biłem się z innymi".
Przez lata sporo się w jego życiu zmieniło - obecnie startuje w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy. Oprócz tego jest wiceministrem w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.
Szalik, a raczej - chusta, w której się niedawno pojawił, pochodzi (prawdopodobnie) z francuskiego domu mody Louis Vuitton. Internauci dodatkowo ustalili, że kosztuje 406 funtów. To oczywiste, że jako ważny polityk musi elegancko wyglądać. Jednak czy tak droga część garderoby to nie przesada? Internauci w komentarzach są podzieleni.

Jedni bronią: "Co zazdrościsz? Kup sobie!", "Policz ile kosztowały zęby Schetyny", "A majtki Pan sprawdzał Pana Jakiego?", a z drugiej strony żartują i krytykują: "Już się przygotowuje do rzucenia ręcznika na ring wyborczy", "Polski patriota we francuskim szaliku?! Hańba i zdrada stanu!!!!", "Odwalił sie jak szczur na otwarcie kanału", "A gdzie się podziała skromność i pokora?". I tak dalej, i tak dalej.
Najbardziej dociekliwi zaczęli szperać i porównywać ze zdjęciami ze strony francuskiej marki. Coś się nie zgadzało. Ustalili, że ma np. za krótkie frędzelki jak na oryginał: "Kupiony na bazarku w Tuszynie" lub ewentualnie "Z AliExpress Louis Vi Tong". "Zakup podróbek to chyba forma paserstwa" – sugeruje jeden z internautów, a modowa dyskusja trwa na Twitterze w najlepsze.

Użytkowniczka kataryna podsumowała to najlepiej: "Iwona Hartwich miała podróbkę szalika Burberry - aferę robili jedni. Patryk Jaki ma podróbkę szalika LV - aferę robią drudzy. Polska polityka. Jak nie fake news to fake szalik".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...