
Od tragedii w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju minął już ponad tydzień. Cały czas trwa akcja ratunkowa, pod ziemią, aż do wczoraj, znajdowało się jeszcze trzech górników. Dopiero w sobotę ratownicy znaleźli ciało jednego z nich. W niedzielę rano dotarli do ciała drugiego.
REKLAMA
Tragedia wydarzyła się 5 maja. Silny wstrząs nastąpił na głębokości 900 metrów. Pod ziemią przebywało wtedy jedenastu górników, część udało się ewakuować, ale do soboty trzech wciąż było zaginionych.
W sobotę wieczorem Jastrzębska Spółka Węglowa wydała komunikat o znalezieniu pierwszego z nich. Górnik nie dawał znaków życia. "Ratownicy zlokalizowali jego ciało w zalewisku, podczas wypompowywania wody" – podano w komunikacie.
W niedzielę rano pojawiła się kolejna informacja – ciało drugiego górnika znaleziono podczas wypompowywania zalewiska. "Akcja trwa nadal, w dalszym ciągu poszukiwany jest jeden górnik" – cytuje ratowników TVN24.
To już 9. dzień akcji. Bierze w niej udział około tysiąca osób. Jest oceniana jako jedna z najtrudniejszych w historii Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
źródło: tvn24.pl
