
Lech Wałęsa zaskoczył internautów swoim wpisem na Twitterze. Były prezydent rozważa przyjazd do Sejmu, żeby wesprzeć tych, którzy od kilku dni próbują się tam dostać. Stwierdził, że proszą go o to obywatele. Czy Wałęsa zostanie wpuszczony do środka?
Od kilku dni Sejm zamienił się w istną twierdzę. Dlaczego? Wszystko przez decyzję Kancelarii Sejmu. "Od środy 25 kwietnia ulegają zmianie zasady wstępu na teren kompleksu sejmowego. Z przyczyn organizacyjnych i bezpieczeństwa przyznawanie jednorazowych kart wstępu zostaje zawieszone. Jednocześnie dostęp do Sejmu pozostaje możliwy dla posiadaczy stałych i okresowych kart wstępu. Decyzja Straży Marszałkowskiej, w porozumieniu z kierownictwem Kancelarii Sejmu, ma charakter tymczasowy i ukierunkowana jest przede wszystkim na zapewnienie bezpieczeństwa i porządku na administrowanym terenie" – poinformowano.
Oznacza to, że do budynku nie mogą wejść posiadacze przepustek tymczasowych, tylko posiadacze stałych lub okresowych kart wstępu. Boleśnie przekonały się o tym Wanda Traczyk-Stawska, żołnierz Powstania Warszawskiego oraz Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, które "pocałowały klamkę" Sejmu. Marszałek Marek Kuchciński w związku z trwającym protestem osób niepełnosprawnych odwołał także obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży. Czy inaczej będzie, kiedy do Sejmu przyjedzie sam prezydent?
Lech Wałęsa poinformował na Twitterze, że zastanawia się nad takim krokiem. "Piszą do mnie Obywatele i proszą żebym przyjechał do Sejmu. Rozważam taką decyzje" – napisał Wałęsa. Wpis byłego prezydenta spotkał się z pozytywnym odzewem internautów. "Nie ma na co czekać. Trzeba jechać. Koniecznie"; "Też uważam, ze Pan powinien. I niech Pan wezwie ludzi pod Sejm. Nie można zostawiać osób niepełnosprawnych samych!" – piszą pod postem Wałęsy.
Protest niepełnosprawnych i i ich rodzin trwa od 18 kwietnia. Część z ich postulatów została spełniona, oprócz najważniejszego. Protestujący domagają się dodatku na życie 500 zł dla niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia.
