Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu. Fot. Waldek Sosnowski / Agencja Gazeta

W zamachu w bułgarskim Burgas nie zginął żaden Polak. MSZ informowało, że turyści z Polski, którzy mieli opuścić Bułgarię, zrobili to już wczoraj wieczorem, a przylatujących bezpiecznie wypuszczono z lotniska. Dziś rano pojawiły się informacje, że na lotnisku koczuje około 30 klientów Wizzair. MSZ prostuje: turystów jest czterech.

REKLAMA
Polska dyplomacja od wczoraj zapewnia, że w wybuchu na szczęście nie ucierpiał nikt z Polaków przebywających w Bułgarii. W środę wieczorem, tuż po ataku, na bułgarskim lotnisku utknęło 189 Polaków, którzy pojawili się tam jeszcze przed eksplozją. Tuż po 19 udało się im opuścić lotnisko.
Niestety, sprawa nie jest do końca rozwiązana, bo jak informuje Jarosław Kuźniar i Marcin Leśkiewicz z TVN24 na lotnisku w Burgas koczuje jeszcze około trzydziestu turystów z Polski. Są to klienci tanich lini lotniczych Wizzair.
logo

Dziennikarze na Twitterze zwracają uwagę Radosławowi Sikorskiemu oraz rzecznikowi MSZ, że Polacy twierdzą, iż utknęli tam bez żadnej pomocy ze strony ambasady i nie wiadomo kiedy uda się im stamtąd wydostać.
logo
Doniesienia te skomentował rzecznik MSZ Marcin Bosacki:
"Na lotnisku w Burgas czeka teraz na wieczorny odlot Wizzair 4 Polaków. Polscy konsulowie pozostają z nimi w kontakcie. Są tam namioty polowe, przenośne toalety, podano napoje. Konsul z Sofii w drodze. Po interwencjach m.in. naszego konsula władze zapewniły transport autobusowy do Warny, skąd są odloty, kilka osób skorzystało.
@jarekkuzniar Pani, która dzwoniła do TVN24, z nami sie nie kontaktowała. http://www.sofia.polemb.net/ Jeszcze raz apelujemy do Polaków poza granicami w potrzebie, by informowali tych, którzy mogą pomóc, czyli konsulów. Media, jak chcą, potem."
W sprawie wybuchu cały czas pojawiają się nowe wątki. Bułgarskie MSZ mówi już oficjalnie o zamachu terrorystycznym. Najnowszą informacją jest ta o zamachowcu-samobójcy, który miał mięć przy sobie fałszywe dokumenty. Jednym z nich było podobno amerykańskie prawo jazdy.
W imieniu Stanów Zjednoczonych głos zabrała już sekretarz stanu, Hillary Clinton:
Hillary Clinton
sekretarz stanu USA

Stany Zjednoczone potępiają w najbardziej stanowczych słowach ten haniebny atak terrorystyczny przeciwko niewinnym cywilom. (...) Będziemy współpracować z naszymi partnerami w Bułgarii, Izraelu i innych krajach tak, aby sprawcy mogli zostać jak najszybciej zatrzymani i pociągnięci do odpowiedzlaności. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: TVN24.pl