Słowa ks. Zielińskiego dowodzą, że niektórzy przedstawiciele  Kościoła w Polsce niewiele wiedzą o miłości bliźniego.
Słowa ks. Zielińskiego dowodzą, że niektórzy przedstawiciele Kościoła w Polsce niewiele wiedzą o miłości bliźniego. Fot. Twitter / TVP Info

– Nie rozumiem pewnego zacietrzewienia, że pomoc ma być wypłacana w gotówce – w ten sposób ks. Henryk Zieliński komentował w TVP Info spór między obozem rządzącym a protestującymi w Sejmie. W internecie od razu pojawiła się ostra krytyka wypowiedzi księdza, a przy okazji na Kościół katolicki w Polsce. Jedną z osób, która wbiła szpilę Zielińskiemu, jest dziennikarka - Marta Szostkiewicz.

REKLAMA
"Widzę żarty, że ksiądz Zieliński powinien otrzymywać zapłatę w formie worka ziemniaków. Moim zdaniem, to powinien być worek pokutny" – napisała na Twitterze Marta Szostkiewicz.
Była to reakcja na wypowiedź ks. Henryka Zielińskiego, której udzielił w sobotnim "Salonie dziennikarskim" na antenie TVP Info. – Spór pomiędzy rządem a osobami opiekującymi się niepełnosprawnymi sprowadza się do tego, czy pomoc będzie przyznawana w formie świadczeń czy w gotówce – mówił Zieliński. – Nie rozumiem pewnego zacietrzewienia, że pomoc akurat ma być wypłacana w gotówce – dodał.
I to właśnie ostatnie zdanie Zielińskiego wywołało zamieszanie w internecie. Szostkiewicz bowiem nie jest odosobniona krytyce wobec redaktora naczelnego katolickiego tygodnika "Idziemy". – "Może ksiądz Zieliński zacznie przyjmować od wiernych kaszę, mąkę i cukier zamiast brzęczącej i szeleszczącej mamony" – czytamy w innym tweecie.
W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem pod koniec kwietnia, abp Henryk Hoser zapewniał, że Kościół nie jest stroną w tym sporze. – Ja uważam, że powinny mimo wszystko zniuansować swoje oczekiwania (...). Każda decyzja musi być umocowana jakąś ustawą, jakimś prawem, i to wymaga czasu. A one chcą natychmiast żywej gotówki – mówił wówczas arcybiskup.
źródło: "Twitter"