Posłanka PO pokazała zdjęcia prac remontowych i porządkowych w Sejmie. Z ich powodu wyproszono dziennikarzy we wtorek.
Posłanka PO pokazała zdjęcia prac remontowych i porządkowych w Sejmie. Z ich powodu wyproszono dziennikarzy we wtorek. Fot. Screen z Twittera / Magda Janyska

Prace remontowe i porządkowe, które od wtorku mają miejsce w holu głównym Sejmu przyczyniły się do tego, że dziennikarze mocno ograniczony dostęp w poruszaniu się po budynku. Posłanka PO Maria Janyska opublikowała na swoim Twitterze zdjęcia, jak wygląda to w rzeczywistości. Okazuje się, że prace są wyjątkowo... skromne.

REKLAMA
We wtorek 29 maja Centrum Informacyjne Sejmu zamieściło następujący komunikat: "Informujemy, że we wtorek (29.05) w holu głównym Izby (parter i I piętro) rozpoczynają się prace remontowe oraz porządkowe. Do czasu ich zakończenia ta część Sejmu będzie czasowo wyłączona z użytkowania. Przedstawicieli mediów zapraszamy do korzystania z innych części Parlamentu w tym m.in. budynków B, G i F (Centrum Medialne)" – czytamy na stronie.
Na komentarz opozycji długo czekać nie trzeba było. "PiS pod przykrywką rzekomego remontu nie wpuścił dziennikarzy do holu głównego Sejmu. Boją się obywateli, którzy zadają trudne pytania na spotkaniach i dziennikarzy, którzy zadają trudne pytania w Sejmie" – napisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz. W kolejnym tweecie dodała, że "obrady Sejmu powinny toczyć się przy pełnym udziale mediów. Wszelkie poważne prace remontowe powinny zostać zaplanowane na czas wakacji parlamentarnych".
Posłanka Platformy Obywatelskiej Maria Janyska pokazała w środę, jak faktycznie prezentują się prace porządkowe i remontowe w Sejmie. "Dziennikarzom zamknięto hol z powodu remontu-nie wiadomo do kiedy. A tu prace remontowe idą pełną parą! Jedna drabina, pędzel, wiaderko z farbą, no i oczywiście jeden majster rządy 'dobrej zmiany' w pełnej krasie" – czytamy. Dodała także pod wpisem, że wystąpiła do Kancelarii Sejmu o podanie informacji na temat kosztorysu i zakresu prac. Póki co nie dostała odpowiedzi.
Protest w Sejmie
Przypomnijmy, że w niedzielę 27 maja protest rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie został zawieszony po 40 dniach. Od dłuższego czasu na protestujących nakładano coraz większe ograniczenia. W ostatnich dniach zabrano wszystkie kamery stacji telewizyjnych, ponadto odcięto dostęp do prysznica i windy. Doszło także do szarpaniny między Strażą Marszałkowską a kobietami, gdy te próbowały wywiesić baner informujący o proteście.