Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta

Policjanci w naszym kraju, są wyjątkowo chorowici. Codziennie kuruje się 6 tysięcy z nich (na 100 tysięcy wszystkich) – podaje "GW". Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce to zmienić, obniżając pensję funkcjonariuszom, będącym na chorobowym.

REKLAMA
Zmiany będą dotyczyć oczywiście wszystkich służb mundurowych, które podlegają specjalnym przepisom. Już nie 100 procent a 80 będą dostawać na chorobowym, a ZUS zacznie kontrolować zasadność zwolnienia. Wiceminister spraw wewnętrznych wyjątkowo dyplomatycznie mówi:

– Zmiany powinny spowodować zwiększenie liczby efektywnie pracujących funkcjonariuszy – mowi Michał Deskur, wiceszef MSW. – Bezpośrednio zwiększy to poziom bezpieczeństwa. (…) – Na chorobowym pracują gdzie indziej, jeżdżą na wycieczki lub opiekują się dzieckiem – przyznawał w ubiegłym roku resort.

Do zmian nie będzie trudno przekonać społeczeństwo. Według szacunków ministerstwa, dzięki zmianom aż o 3 tysiące policjantów będzie więcej codziennia w pracy. Oczywiście czekają nas jednak protesty związków. Jak wzruszająco tłumaczy Antoni Duda:

– Nie można zmniejszać chorobowego, gdy nie mamy dodatków za służbę w niedzielę, święta, w nocy – mówi Antoni Duda, przewodniczący Związku Zawodowego Policjantów. – Ale nawet gdyby się z rządem dogadali w kwestii dodatków, to i tak funkcjonariusz musi mieć 10-20 dni pełnegopłatnego chorobowego, jeśli np. przeziębił się podczas nocnej akcji, gdy biegał po lesie i przemókł.

Źrodło: "Gazeta Wyborcza"