Złowróżbne słowa na festiwalu Owsiaka. Gen. Różański uważa, że politycy mogą nas wpędzić w wojnę

Gen. Różański był gościem festiwalu w Kostrzynie nad Odrą
Gen. Różański był gościem festiwalu w Kostrzynie nad Odrą Fot: polandsrockfestival.pl
– Jeśli nasz kraj dalej będzie dzielony przez polityków, którzy do tego źle traktują naszych sąsiadów i jeśli nasz potencjał gospodarczy będzie obniżany, to wojna tutaj też może nastąpić, tak jak na Ukrainie – powiedział podczas Pol’and’Rock Festival gen. Mirosław Różański, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych. 

Zdaniem generała Różańskiego, błędy polityków mogą wpędzić Polskę w konflikt. – To wojna gospodarcza, informacyjna i ona nas otacza. Jeśli nic się nie zmieni, to wojna może dotrzeć do Polski – ostrzegł.

– Politycy budują nasze bezpieczeństwo. Jeśli nasz kraj dalej będzie dzielony przez polityków, którzy do tego źle traktują naszych sąsiadów i jeśli nasz potencjał gospodarczy będzie obniżany, to wojna tutaj też może nastąpić, tak jak na Ukrainie. To jest rzecz, na którą mamy wpływ – powiedział Różański, który był gościem festiwalu.
– Każda wojna jest bowiem kontynuacją polityki państwa. To politycy tworzą niebezpieczne sytuacje i oni swoją polityką generują napięcie. Zła polityka przeradza się w konflikt zbrojny. A to my mamy wpływ na to, kto nami rządzi. Politycy grają na emocjach i budują na tym swoją popularność, ale od was zależy wyczuwanie prawdziwych intencji ich działania – tymi słowami zwrócił się do uczestników festiwalu w Kostrzynie nad Odrą gen. Mirosław Różański.

Były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych RP ocenił, że rząd PiS prowadzi fatalną politykę zagraniczną. Wojskowy zwócił uwagę, że Polska jest skonfliktowana niemal z każdym sąsiadem.

– Nie lubimy Niemców, mamy problemy z Ukrainą. Dokładnie tak jak Syria ze swoimi sąsiadami. Społeczeństwo syryjskie jest podzielone, a u nas jest podział na lepszy i gorszy sort. Nasze elity są nieodpowiedzialne – zauważył.

– Rosja może zaatakować słaby i zdestabilizowany kraj, do tego obrażony na UE i nie potrafiący dogadać się z NATO. Rosja nie zaatakuje kraju silnego, który ma przyjaciół, bo będzie wiedziała, że jej się to nie opłaci. Musimy więc budować silną Polskę i dobre relacje z sąsiadami, bo tylko dobre alianse są gwarancją naszego bezpieczeństwa – analizował generał Różański.
Wystąpienie Różańskiego wywołało kontrowersje nie tylko z uwagi na słowa, które wypowiedział. Były dziennikarz Michał Majewski napisał na Twitterze, że nie ma nic przeciw udziałowi byłych wojskowych w politycznej debacie. "Po którejkolwiek ze stron. Jedna uwaga: jednak nie w mundurze" – ocenił.

Źródło: fakt.pl

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Trwa ładowanie komentarzy...