
Poseł PiS Dominik Tarczyński zabrał głos na temat zawieszenia przez Sąd Najwyższy przepisów dotyczących przechodzenia sędziów w stan spoczynku. – Jedyne, co mogą sobie zawiesić, to jest portret Donalda Tuska, przed którym będą oddawać bałwochwalczy hołd, i Angeli Merkel, bo zwracają się de facto do Niemiec – komentował Tarczyński w TVP Info.
REKLAMA
O tym, czy Sąd Najwyższy może zawiesić przepisy ustawy o SN dyskutowali goście "Woronicza 17" w TVP Info. W roli wyroczni prawnej wystąpił Dominik Tarczyński, absolwent prawa na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
– Mamy rocznicę Powstania Warszawskiego i w tym samym czasie mamy sędziów, którzy się zwracają do Niemiec, aby to Niemcy decydowały o tym, jak ma wyglądać prawo w Polsce – argumentował Tarczyński przesądzając, że "doszło w tej sprawie do naruszenia prawa", zaś sędziom "chodzi tylko i wyłącznie o władzę".
Po tych wypowiedziach na Twitterze się zagotowało, głównie od wpisów, które nie nadają się do zacytowania. "Dziękuję, że ukończyłem prawo na UAM a nie na KUL. Z góry przepraszam wszystkich po KUL, może jednak Pan Tarczyński to jakiś śmieszny wyjątek” – napisał jeden z komentujących.
"Takie słowa musiał powiedzieć człowiek, który nad łóżkiem ma portret prezesa Kaczyńskiego i swoją miarą mierzy wszystkich" – dodał inny internauta.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
