
Wbrew pozorom rozmowy o seksie potrzebują nie tylko osoby z problemami w sferze intymnej. Do seksuologa chodzi także wiele osób np. po zawale serca. Mimo to NFZ traktuje to jako medycynę niekonwencjonalną i do seksualnych porad dopłacać nie zamierza.
Skąd połączenie zawału serca z wizytąu seksuologa? Wiele zażywanych leków może negatywnie wpływać na jakość życia seksualnego. I wcale nie dotyczy jedynie mężczyzn, którzy mogą mieć problemy ze współżyciem, ale i kobiet. Dolegliwości pań to m.in. brak popędu i satysfakcji seksualnej.
Co ciekawe, z usług seksuologa korzystają nie tylko ci, którzy nie są zadowoleni ze swojego życia łóżkowego."Gazeta Wyborcza" przytacza historię mężczyzny skazanego za molestowanie, który chciał skontaktować się z seksuologiem.
Problemem nie jest jednak to, kto chce z porad seksuologa korzystać, ale fakt, że nie są one darmowe.
Marek Jakubowicz
rzecznik podkarpackiego NFZ
Porównanie do metod niekonwencjonalnych dziwi, zwłaszcza, że seksuologia jest specjalnością lekarską od blisko trzydziestu lat. Tym, którzy chcą odwiedzić seksuologa - niezależnie z jakiego powodu - pozostaje wizyta w prywatnej, a co za tym idzie płatnej, poradni.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
