
W piątek 17 sierpnia na polskich drogach odbywa się "protest69". Kierowcy tirów celowo jeżdżą z niższą prędkością, by zwolnić w całym kraju. To sprzeciw wobec akcji "TIR" zorganizowanej przez policję.
REKLAMA
Na Facebooku do wydarzenia "Protest69" dołączyło dwa tysiące kierowców tirów. Od godz. 7 do 20 tirowcy przeprowadzają coś na kształt strajku włoskiego. Na stronie internetowej 40ton.net można znaleźć dokładne wytyczne, jak ma wyglądać protest.
"Pierwszą zasadą będzie utrzymywanie prędkości o 10 km/h niższej niż maksymalna. W terenie zabudowanym będzie to 40 km/h, poza nim 60 km/h, a na autostradach tytułowe 69 km/h" – instruuje serwis.
– Zasada druga to natomiast wystrzeganie się wyprzedzania na drogach dwujezdniowych. W połączeniu z niskimi prędkościami skutecznie zatamuje to prawe pasy ruchu, powodując niemałe utrudnienia w ruchu. Zwłaszcza na obwodnicach miast, czy przed węzłami" – czytamy w serwisie dla kierowców zawodowych.
Kierowcy tirów chcą wyrazić sprzeciw wobec nagonki, której ich zdaniem dopuszcza się policja poprzez realizowanie akcji "TIR".
Po drugie natomiast, chcą walczyć o zniesienie zakazów wyprzedzania lub przynajmniej zastąpienie ich zakazami godzinowymi. Tak, jak ma to miejsce w wielu innych krajach Europy.
Tirów nie widać
Na Twitterze w piątek pojawiły się jednak opinie, że natężenie ruchu wcale nie uległo osłabieniu. "Na A4 bez utrudnień - 'Protest69' to żart. Tiry jak wyprzedzały, tak wyprzedzają" – napisał jeden z użytkowników.
Na Twitterze w piątek pojawiły się jednak opinie, że natężenie ruchu wcale nie uległo osłabieniu. "Na A4 bez utrudnień - 'Protest69' to żart. Tiry jak wyprzedzały, tak wyprzedzają" – napisał jeden z użytkowników.
"Dziś po 6-tej rano na ograniczeniu do 70 km/h i podwójnej ciągłej wyprzedzał mnie TIR jadąc co najmniej 90 km/h. Później na A1 na odcinku ok. 29 km wyprzedzały się 3 TIRy, w tym jeden wyprzedzał 2 TIRy na raz! Dzień jak co dzień" – czytamy w tweetach.
Źródło: 40ton.net
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
