
W czwartek zabrzańscy policjanci zatrzymali ginekologa podejrzanego o gwałt i doprowadzenie swoich pacjentek do poddania się innej czynności seksualnych. Do przestępstw miało dojść w prywatnym gabinecie lekarskim podejrzanego w latach 2016-2018.
REKLAMA
50-letni ginekolog Monzer M. został zatrzymany w czwartek rano przed swoim domem, kiedy wyjeżdżał do pracy. Sprawa dotyczy czterech pacjentek Monzera M. Lekarz nie przyznał się do winy. Grozi mu 12 lat więzienia.
– Postępowanie zainicjowała jedna z pokrzywdzonych, która stwierdziła, że jej zdaniem standard badań ginekologicznych został przekroczony – poinformował dziennikarzy "Dziennika Zachodniego" Wojciech Czapczyński, zastępca prokuratora rejonowego w Zabrzu.
– Dzięki temu zawiadomieniu, wszczęliśmy śledztwo i rozpoczęliśmy nasze intensywne działania, by ustalić czy to zachowanie lekarza wypełniło znamiona czynu zabronionego. W ten sposób dotarliśmy także do innych pokrzywdzonych i zebraliśmy dowody – dodał.
Na czas trwania postępowania mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, zakazem wykonywania zawodu lekarza ginekologa, zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania się z nimi. Zastosowano wobec niego również poręczenie majątkowe (15 tysięcy złotych).
źródło: Dziennik Zachodni
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej
