
W czwartek doszło do spotkania szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Dyplomaci rozmawiali o wchodzącej jutro w życie umowie o małym ruchu granicznym oraz przekazaniu wraku samolotu Tu-154M polskim służbom.
REKLAMA
Jak informuje w specjalnym komunikacie dotyczącym dzisiejszego spotkania Radosława Sikorskiego z Siergiejem Ławrowem MSZ, politycy uznali, iż wchodząca jutro w życie umowa o małym ruchu granicznym pomiędzy północno-wschodnią Polską a Obwodem Kaliningradzkim będzie służyła "dalszemu rozwijaniu otwartych, opartych na zaufaniu stosunków polsko-rosyjskich" i jest "szansą na zwiększenie potencjału gospodarczego i społeczno-kulturalnego regionu".
Czytaj również: Media straszą rosyjskimi rakietami. Czy jest się czego bać? "To musiało się wydarzyć"
Chodzi tutaj o polsko-rosyjską umowę gwarantującą Rosjanom z okolic Kaliningradu i Polakom z części województwa pomorskiego, i warmińsko-mazurskiego prawo przekraczania granicy bez wiz, a jedynie na podstawie dwu- lub pięcioletniego zezwolenia.
Ten dokument jest jednak w pełni przygotowany i już od piątku zaczyna obowiązywać. Stąd ważniejszą częścią spotkania wydają się być inne poruszane w jego czasie kwestie. W tym przygotowania do sierpniowej wizyty w Polsce patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla, a przede wszystkim problem zwrotu wraku rozbitego pod Smoleńskiem prezydenckiego Tu-154M.
"Minister Ławrow zadeklarował wolę strony rosyjskiej rozwiązania tej kwestii jak najszybciej w zgodzie z obowiązującymi procedurami" - poinformował oświadczeniu rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

