
Nie dość, że w w Ciechanowie w wyborach samorządowych zetrą się dwa konkurencyjne PiS-y, to każdy z nich będzie miał też swojego kandydata na prezydenta. To pokazuje jak brutalna potrafi być walka polityczna w ramach własnego obozu.
REKLAMA
O wojnie domowej w ciechanowskim PiS pisaliśmy w naTemat miesiąc temu. W mieście zarejestrowano aż dwa PiS-y. W wyborach wystartują przeciwko sobie Prawo i Sprawiedliwość oraz konkurencyjni Prawi i Solidarni.
Pączkowanie w ciechanowskim PiS
Lokalny PiS podzielił się bowiem na dwa obozy związane z posłanką Anną Cicholską i posłem Robertem Kołakowskim. – Oba dwory nawet w Kościele siedzą po przeciwnych stronach – opowiadał nam nasz informator.
Lokalny PiS podzielił się bowiem na dwa obozy związane z posłanką Anną Cicholską i posłem Robertem Kołakowskim. – Oba dwory nawet w Kościele siedzą po przeciwnych stronach – opowiadał nam nasz informator.
Teraz okazuje się, że PiS bis, czyli Prawi i Solidarni wystawi swojego kandydata na prezydenta Ciechanowa. Mamy zatem taką sytuację: dwóch radnych PiS (obaj są członkami partii) kandyduje z dwóch różnych komitetów wyborczych - Marek Rutkowski z KW Prawo i Sprawiedliwość) i Robert Adamiak z KWW Prawi i Solidarni.
Oficjalnym kandydatem PiS do ratusza jest Marek Rutkowski, związany z posłanką PiS Anną Cicholską, w imieniu której - jak wyzłośliwiają się lokalni dziennikarze - "składa kwiaty na wszystkich ostatnio obchodzonych uroczystościach". Z kolei Adamiak to radny PiS związany z posłem Robertem Kołakowskim.
Radny Adamiak potwierdził w rozmowie z naTemat, że będzie kandydował na prezydenta Ciechanowa z ramienia komitetu Prawi i Solidarni. – To będzie bratobójcza walka, ale nie ja ją wywołałem. Doświadczyłem wiele przykrości ze strony osób, które są związane z szefostwem struktur PiS. Mówiąc wprost ze strony posłanki – mówi nam Adamiak.
– Jestem nadal członkiem PiS. Do samej partii nie mam zastrzeżeń. Wiele dokumentów, pism, emaili wysyłaliśmy do centrali na Nowogrodzkiej. Do tej pory nie otrzymaliśmy jednak informacji zwrotnej – podkreśla.
"Kto podniesie rękę..."
Przypomnijmy, że spór w lokalnym PiS-e wmieszał się miejscowy biskup Piotr Libera. "Puls Ciechanowa” napisał kilka tygodni temu, że "działania posłanki Cicholskiej doprowadziły do zawieszenia przez biskupa płockiego radnego Adamiaka w funkcji Nadzwyczajnego Szafarza Komunii Świętej".
Przypomnijmy, że spór w lokalnym PiS-e wmieszał się miejscowy biskup Piotr Libera. "Puls Ciechanowa” napisał kilka tygodni temu, że "działania posłanki Cicholskiej doprowadziły do zawieszenia przez biskupa płockiego radnego Adamiaka w funkcji Nadzwyczajnego Szafarza Komunii Świętej".
Wojna w ciechanowskim PiS przybiera coraz bardziej groteskowe formy. Świadczy o tym filmik ciechtivi.pl z powiatowej konwencji ciechanowskiego PiS, na którym uwieczniono wystąpienie przewodniczącej tamtejszych struktur partyjnych posłanki Anny Cicholskiej. Wystąpienie, w którym rozprawia się z wrogami wewnętrznymi w swojej partii.
Analogie do późnego Władysława Gomułki i słynnych słów Józefa Cyrankiewicza o tym, że "każdy kto odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie” nasuwają się same.
"Wrogowie wewnętrzni i partia żywicielka"
– Nie będziemy wnikać w szczegóły ale jak nazwać Komitet Wyborczy Wyborców Prawi i Solidarni? Ci ludzie działają zdecydowanie przeciwko nam. Już nie mówię tu o wiele znaczącej nazwie komitetu, która nawiązuję do nazwy komitetu naszej partii, ale o poszczególnych ludziach działających tam a mieniących się członkami PiS – posłanka Cicholska odczytuje mowę oskarżającą z kartki.
– Nie będziemy wnikać w szczegóły ale jak nazwać Komitet Wyborczy Wyborców Prawi i Solidarni? Ci ludzie działają zdecydowanie przeciwko nam. Już nie mówię tu o wiele znaczącej nazwie komitetu, która nawiązuję do nazwy komitetu naszej partii, ale o poszczególnych ludziach działających tam a mieniących się członkami PiS – posłanka Cicholska odczytuje mowę oskarżającą z kartki.
– Jak nazwać osoby piastujące wysokie stanowiska w organach władz samorządowych które z racji funkcji biorą wysokie uposażenia dzięki rekomendacji i wsparciu PiS, a teraz biorą czynny udział w działaniach przeciwko swej partii, jak nazwać dyrektorów, którzy dzięki poparciu PiS sprawują swoje funkcjea a teraz działają wbrew PiS. Jest to działanie przeciwko swojej żywicielce, przeciwko swoim wyborcom i przeciwko nam członkom PiS? – pyta retorycznie.
W końcu nazywa tych "onych" wrogami wewnętrznymi.
