
Trudno powiedzieć skąd wywodzi się pomysł gier miejskich. Niektórzy źródeł szukają w artystycznych działaniach twórców XX wieku, inni genezę widzą w harcerskich podchodach. My wiemy jedno – gry miejskie są totalnie fajne!
REKLAMA
Bycie detektywem nie jest łatwe. Szereg tajemnic, narastających trudności i zagadek ciężkich do rozwiązania. Każdy pamięta powieści Agaty Christie czy wielkiego Sherlocka Holmesa i jego przeprawy, by dojść do sedna sprawy. Na żadnym etapie nie wiadomo z czym tak naprawdę można się liczyć i czego się spodziewać. Kuszące, prawda?
Podobne atrakcje zapewniają organizatorzy gry miejskiej „Foto Agenci: Kryptonim Olympus”, którzy zapraszają do wstąpienia do tajnej agencji detektywistycznej i razem z nimi rozwiązywanie zagadek. Nie tak łatwo zostać zwerbowanym przez tajną agencję. Trzeba przejść szereg testów, m.in. na inteligencję, zjazd na linie połączony z rzutem kulą do celu, szkolenie z samoobrony czy test prędkości podczas gry we frisbee.
Każda z grup zwerbowanych detektywów będzie miała za zadanie zebrać najlepszą fotorelację z gry, która to weźmie udział w konkursie o najciekawszą relację ze wszystkich edycji zabawy. Nagroda – aparat ufundowany przez sponsora gry.
Tęcza na Placu Zbawiciela. Wiesz o co chodzi? Przeczytaj.
– Większość gier miejskich polega na bieganiu z wywieszonym językiem od punktu do punktu, czasem bez zastanowienia i przyjemności. Liczy się to, kto wygra, kto pierwszy wbiegnie na metę. Nasza gra jest przeznaczona dla osób aktywnych zarówno umysłowo, jak i fizycznie, oraz dociekliwych i przede wszystkim ceniących dobrą i ambitną zabawę. Stawiamy na edukację, współpracę oraz kreatywność. – komentuje Krystyna Radkowska z portalu ZwalczNudę.pl, organizatorka zabawy w mieście.
– Większość gier miejskich polega na bieganiu z wywieszonym językiem od punktu do punktu, czasem bez zastanowienia i przyjemności. Liczy się to, kto wygra, kto pierwszy wbiegnie na metę. Nasza gra jest przeznaczona dla osób aktywnych zarówno umysłowo, jak i fizycznie, oraz dociekliwych i przede wszystkim ceniących dobrą i ambitną zabawę. Stawiamy na edukację, współpracę oraz kreatywność. – komentuje Krystyna Radkowska z portalu ZwalczNudę.pl, organizatorka zabawy w mieście.
Inną ciekawą propozycją gry miejskiej jest ta organizowana przez Muzeum Powstania Warszawskiego i odbywająca się dzisiaj. „63 dni Powstania Warszawskiego” to wybrane 63 nieznane opowieści o Warszawie 1944 roku, widzianej oczami muzyków, plastyków czy aktorów. Ludzi, których dzieła przetrwały, ale o ich twarzach już zapomniano. Uczestnicy tej gry miejskiej będą postawieni przed zadaniem powiązania losów odnalezionych bohaterów. Ich postacie naturalnej wielkości znajdą na fotografiach umieszczonych w miejscach związanych z ich powstańcza historią.
Uczestnicy zostaną postawieni przed obrazami ludzi różnie przeżywających czas wojny. Będą musieli zdecydować – co powiedział Brzechwa, gdy przeczytał scenariusz powstańczej szopki napisany przez młodziutką „Krystynę”? O czym marzył „Antonio” ściskając w dłoni kamerę? – Biorąc udział w grze oddajesz hołd i nie pozwalasz, aby pamięć o Powstańcach zaginęła – zapewniają organizatorzy.
Gry miejskie okazują się być ciekawą alternatywą dla mieszkańców znużonych zimnymi przestrzeniami muzeów i oficjalnymi obchodami kolejnych rocznic. Są świetnym motywem na zdobycie nowych doświadczeń, sprawdzenie się w nietypowych sytuacjach, a także zwyczajne aktywne spędzenie weekendu z przyjaciółmi lub rodziną.
– Wszystkie gry miejskie mają swój z góry określony, wspólny scenariusz. Każde nowe miasto i każde nowe miejsce dostarczają jednak nowych wyzwań, przeszkód, nowych wrażeń i doświadczeń – mówi Krystyna Radkowska.
Modne sporty miejskie – znasz je?
Coraz więcej instytucji kulturalnych angażuje się w organizację gier miejskich. Okazuje się, że mieszkańcy miast z dużym zainteresowaniem biorą udział w wydarzeniach promujących kolejne wystawy, akcje czy rocznice. Co więcej – szansę na wypromowanie zauważają także duże firmy, które przyłączają się do akcji, fundując nagrody i budując pozytywny PR.
Coraz więcej instytucji kulturalnych angażuje się w organizację gier miejskich. Okazuje się, że mieszkańcy miast z dużym zainteresowaniem biorą udział w wydarzeniach promujących kolejne wystawy, akcje czy rocznice. Co więcej – szansę na wypromowanie zauważają także duże firmy, które przyłączają się do akcji, fundując nagrody i budując pozytywny PR.
Polecamy tę formę aktywności. Znalezienie gry miejskiej nie jest trudne, powstało już kilka portali i for internetowych zajmujących się tym zagadnieniem. Wyjdź z domu i weź udział w zawodach!