Podstawowe błędy KRS. Ta kandydatura w ogóle nie powinna trafić na biurko prezydenta

Szkolne błędy KRS przy przedstawianiu sędziów prezydentowi. Na zdjęciu rzecznik KRS Maciej Mitera.
Szkolne błędy KRS przy przedstawianiu sędziów prezydentowi. Na zdjęciu rzecznik KRS Maciej Mitera. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Jedna z kandydatur na sędziego Sądu Najwyższego w ogóle nie powinna trafić na prezydenckie biurko – tak wynika z dokumentów, które KRS-owi przedstawił... on sam. Chodzi o obywatelstwo.

Aleksander Stępkowski, współtwórca Ordo Iuris, doskonale wiedział, że nie może zostać sędzią Sądu Najwyższego. Chodzi o jego podwójne obywatelstwo, którego formalnie jeszcze się nie zrzekł.

Istnieje dokument, w którym sam kandydat oświadcza, że dopiero czeka na potwierdzenie, iż zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa, co oznacza, że procedura nie dobiegła końca.
Radio RMF FM dotarło do dokumentów, z których wynika, że w rubryce, w której kandydaci mieli wpisać swoje obywatelstwo, Stępkowski wpisał wyłącznie "polskie". Dopiero w przy pytaniu: "Czy kandydat posiada wyłącznie obywatelstwo polskie" - Stępkowski pisze, że dopiero złożył oświadczenie o wyrzeczeniu się obywatelstwa brytyjskiego i czeka na potwierdzenie "wywarcia skutków prawnych". "Wówczas moje polskie obywatelstwo będzie wyłączne" – wyjaśnił.

O tym, że kandydat nie posiada podstawowych uprawnień do kandydowania wiedział więc nie tylko ona sam, ale także Krajowa Rada Sądownictwa. Rekomendacja została jednak do prezydenta wysłana. Zablokował ją dopiero prezydent i nie powołał Stępkowskiego na sędziego SN.

Przypomnijmy, Andrzej Duda zignorował w środę uznanie wniosku o zabezpieczenie przez NSA i powołał nowych sędziów do nowo utworzonych izb w Sądzie Najwyższym. Nie poczekał także na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

źródło: rmf24.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...