Na trybunach Igrzysk Olimpijskich w Londynie nie brakuje pustych krzesełek
Na trybunach Igrzysk Olimpijskich w Londynie nie brakuje pustych krzesełek Fot. feiyuwzhangjie / Shutterstock

Wielka Brytania wydała miliardy funtów na przygotowanie Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Część tych pieniędzy miała zwrócić się w postaci biletów sprzedanych na sportowe zmagania. Tymczasem wiele krzesełek na arenach olimpijskich stoi pustych…

REKLAMA
Pomimo tego, że miejsca dla widzów na Igrzyskach Olimpisjkich sprzedały się na pniu, podczas zawodów wiele trybun świeci pustkami. Czemu tak się dzieje?
Nie jest to wina tych, którzy swoje bilety wykupili, ale prawdopodobnie "kibiców", którzy dostali je w ramach akredytacji, czy rozdania dla sponsorów, dygnitarzy związkowych i innych vipów. London Organizing Committee for the Olympic Games (Londyński Komitet Organizacyjny Igrzysk Olimpijskich) znany jako Locog, ogłosił, że przeprowadzą śledztwo, by dowiedzieć się, co zawiodło.
Oburzają się oczywiście ludzie, którzy już wcześniej byli przeciwnikami organizacji Igrzysk Olimpijskich przez pogrążony w kryzysie kraj, ale szczególnie głośni są ci, którym biletów nie udało się zdobyć. Media społecznościowe w Wielkiej Brytanii huczą od ich gniewnych wpisów – trudno zresztą im się dziwić.
BBC podaje, że puste miejsca można było dostrzec na kortach Wimbledonu, gdzie odbywają się zawody tenisowe, oraz podczas imprez gimnastycznych. O sprawie przekonała się nawet królowa brytyjska Elżbieta II, która ze swoim małżonkiem księciem Filipem obserwowała zawody pływackie.