Carpooling, czyli umawiane przejazdy to przyszłość komunikacji?
Carpooling, czyli umawiane przejazdy to przyszłość komunikacji? Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta

Coraz lepszym biznesem okazuje się carpooling, czyli podróżowanie polegające na udostępnianiu wolnego miejsca w samochodzie innym osobom, które zmierzają w tym samym kierunku, co my. W działający także w Polsce międzynarodowy serwis carpooling.com właśnie zainwestował gigant motoryzacyjny Daimler. Dlaczego mu się to opłacało tłumaczy naTemat prezes zarządu carpooling.com, Markus Barnikel.

REKLAMA
Daimler to jeden z gigantów świata motoryzacji, produkujący pojazdy marki mercedes. Oprócz produkcji aut, jak każda wielka korporacja, zajmuje się jednak również inwestowaniem w zewnętrzne pomysły biznesowe. Kilka dni temu postanowił zawrzeć partnerstwo strategiczne ze spółką carpooling.com - największą platformą umawianych przejazdów na świecie. Dlaczego tak poważny inwestor wykłada pieniądze w wydawałoby się tak niepoważny biznes, tłumaczy naTemat Markus Barnikel, prezes zarządu carpooling.com.
Dlaczego taki partner, jak Daimler zainwestował w carpooling?
Markus Barnikel: Zaczęliśmy budować platformę, jaką jest carpooling.pl ponad 10 lat temu. Od tego czasu rozwinęliśmy usługi w ponad 40 krajach i Polska jest jednym z nich. Co miesiąc w całej Europie i Polsce przewozimy ponad milion ludzi.
I na to wszystko się składa kilka czynników. Projektując naszą platformę, postawiliśmy sobie za cel, że musi być prosta w użyciu. Tak, aby ludzie mogli zdecydować, gdzie jadą i zarezerwować podróż w ciągu kilku minut. I to rzeczywiście trwa mniej niż 5 minut. Zainwestowaliśmy też w aplikacje na smartfony - na Androida, czy iPhone'a.
Gdy jednak wchodzi się w techniczne sprawy, trzeba zatrudnić inżynierów, a to sprawia, że koszty rosną. Właśnie. dlatego zdecydowaliśmy się zaprosić firmę Daimler do współpracy. Ponieważ czujemy, że musimy poprawiać naszą platformę, dociera do większej grupy osób i osiągać jeszcze więcej. Naszym kolejnym krokiem będzie wejście na rynki w USA i w Kanadzie. Dlatego potrzebujemy finansowego wsparcia i stąd wynika nasze strategiczne partnerstwo z Daimlerem.
Czy carpooling to w Polsce dobry biznes?
Tak, oczywiście. Gdy spojrzymy na najpopularniejsze trasy podróży takie, jak Wrocław-Kraków, czy Warszawa-Kraków, to choć macie w Polsce dobrą sieć kolejową, wygodniej i szybciej jest podróżować autem. Ale z drugiej strony podróżowanie samochodem bywa kosztowne. Jednak zupełnie inaczej jest, gdy zabierasz do auta dwie inne osoby, które pomogą pokryć te koszty.
Tak to wygląda z punktu widzenia kierowcy. Natomiast pasażer otrzymuje możliwość przejazdu po bardzo konkurencyjnej cenie. Od naszych klientów słyszymy, że to, co jest dla nich najważniejsze to fakt, że taka podróż jest szybsza i wygodniejsza, np. od pociągu.
Polscy inwestorzy interesują się waszą platformą?
Większość rozmów prowadziliśmy raczej z inwestorami z Ameryki Północnej, Wielkiej Brytanii albo Niemiec. Jak dotąd nie było nikogo związanego z Polską. Ale być może właśnie taka powinna być nasza kolejna rozmowa (uśmiech).