Michał Karnowski zachwałał Polskę pod rządami PiS.
Michał Karnowski zachwałał Polskę pod rządami PiS. fot. Dawid Żuchowicz/Agencja Gazeta

– To, co jest dziś, a to, co było kiedyś, to ambicja kontra bylejakość. Polska jest znowu oceniana jako tygrys czający się do skoku – powiedział Michał Karnowski ("Sieci" i portal wPolityce.pl) na gali "Gazety Bankowej". Podczas imprezy wręczono nagrody ekonomiczne Polski Kompas 2018.

REKLAMA
Redakcja "Gazety Bankowej" przyznała nagrody Polski Kompas 2018 z okazji 100-lecia niepodległości. Wyróżniono - i chyba nie mogło być inaczej - prezesów narodowych czempionów: PKP, Orlenu i PKO BP, a także prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Pawła Borysa.
Szef rządu Mateusz Morawiecki, co odnotował opiewający sukcesy dobrej zmiany portal wPolityce.pl, pogratulował laureatom – jak sam to określił – tej wspaniałej nagrody. Na gali wystąpił też Michał Karnowski, który zauważył, że Polska jest "tygrysem czającym się do skoku", co przeciwstawił "bylejakim" rządom poprzedników.
Niektórzy internauci po słowach Karnowskiego byli na tyle złośliwi, że ich słów nie godzi się przytaczać.
Michał Karnowski jest jednym z dziennikarzy najbardziej oddanych partii rządzącej. O śmierci w wyniku samopodpalenia Piotra Szczęsnego napisał: "Z Sorosem już kombinują, ile będzie kosztowała szopka".
Karnowski szczególnie zradykalizował się po katastrofie smoleńskiej. Na łamach jego mediów lansowano tezę o innych od oficjalnych przyczynach katastrofy. Dopiero w ostatnich miesiącach tygodnik "Sieci" odciął się od rewelacji podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza.
Karnowski nie zawsze jednak był tak radykalny. Długie lata publikował całkiem wyważone polityczne teksty w "Newsweeku Polska", "Polska the Times" czy "Dzienniku". Wszystko zmieniło się, odkąd został współtwórcą bliskich PiS mediów. Okazały się one biznesowym strzałem w dziesiątkę.