
Poparcie, jakim cieszył się półtora roku temu Emmanuel Macron, najwyraźniej zostało roztrwonione. Zyskuje, i to znacznie, opcja "Frexit". Takie wnioski płyną z najnowszego sondażu pracowni Ifop przeprowadzonego we Francji.
Te wyniki są mocno zaskakujące. Po raz pierwszy w sondażu skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (wcześniej Front Narodowy) pod przywództwem Marine Le Pen wyprzedziło proeuropejskie i centrowe ugrupowanie LREM prezydenta Emmanuela Macrona.
Ośrodek Ifop zapytał Francuzów, jak zagłosują w planowanych na maj przyszłego roku wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak podaje Reuters, na LREM Macrona zagłosowałoby zaledwie 19 proc. wyborców, a na RN Le Pen 21 proc. Badanie przeprowadzono pod koniec października. W porównaniu z wcześniejszym, z sierpnia, ugrupowanie Macrona straciło 1 punkt procentowy, partia Le Pen zyskała zaś 4 punkty.

Co ważne, razem z 7 procentami eurosceptycznej partii Powstań Francjo (DLF) Nicolasa Dupon-Aignana oraz 1 procentem tzw. małych ugrupowań żądających wyjścia Francji z UE, skrajną prawicę we Francji popiera łącznie prawie 30 proc. wyborców. W sierpniu poparcie to było na poziomie 25 proc.
Centroprawicowi Republikanie pod przewodnictwem Laurenta Wauquieza stracili zaś od sierpnia 2 pkt proc. i teraz mogą liczyć na 13 proc. głosów. Z kolei poparcie dla skrajnie lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona Jean-Luca Melenchona spadło z 14 do 11 proc.
Emmanuel Macron wybory prezydenckie we Francji wygrał w maju 2017 r. Wówczas pokonał skrajnie prawicową populistka Marine Le Pen ze znaczną przewagą – blisko 66 proc. do 34 proc.
źródło: reuters.com