Marzysz o przeprowadzce? Pomyśl o Japonii, tam rozdają domy prawie za darmo

W Japonii jest około 8 milionów opuszczonych nieruchomości. Dla japońskiego rządu są coraz większym problemem, dlatego część z nich można dostać niemal za darmo.
W Japonii jest około 8 milionów opuszczonych nieruchomości. Dla japońskiego rządu są coraz większym problemem, dlatego część z nich można dostać niemal za darmo. Fot. Pixabay / roberty
Kupno nieruchomości w Japonii jeszcze chyba nigdy nie było takie proste. Na rynku są tysiące domów, które rząd rozdaje... za darmo. W starzejącym się społeczeństwie jest około 8 milionów porzuconych nieruchomości.


Lubisz sushi i marzysz o przeprowadzce do egzotycznego kraju? Warto pomyśleć o zakupie biletów lotniczych do Japonii. W całym kraju jest około 8 milionów porzuconych nieruchomości, które rząd rozdaje... za darmo. No, prawie za darmo – trzeba zapłacić kilka podatków i prowizję dla agenta. Ale sam dom nie kosztuje nawet jednego jena.

Te 8 milionów opuszczonych domów robi na Tobie wrażenie? To zaledwie czubek góry lodowej. Społeczeństwo japońskie szybko się starzeje, według wyliczeń Fujitsu Research Institute za 25 lat takich opuszczonych nieruchomości ma być około 20 milionów.

W Japonii jest coraz mniej młodych ludzi, którzy chcieliby się osiedlać w opuszczonych domach. Poza tym japońskie społeczeństwo jest przesądne i domy, w których ktoś popełnił samobójstwo lub zmarł samotnie, są uznawane za pechowe. W niektórych przypadkach można liczyć nawet na pomoc rządu, który pożyczy pieniądze na remont nieruchomości.

źródło: vice.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piasecki udowodnił, że sprawa VAT to tylko propaganda PiS. [/b]Pokazał proste wyliczenia[/b]

Piasecki udowodnił, że sprawa VAT to tylko propaganda PiS. Pokazał proste wyliczenia

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z "The Voice". [b]TVP ukarała ją za poglądy polityczne?[/b]

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z "The Voice". TVP ukarała ją za poglądy polityczne?

Wojciech SadurskiWojciech Sadurski

Dlaczego nikt nie rozważa takiego scenariusza? (...) Chwila jest taka, że osobiste koszty należy odłożyć na dalszy plan. Niesmak w UE? Nie będzie. Wszyscy zrozumieją, że nadzwyczajny czas wymaga nadzwyczajnych działań.