PILNE Nurkowie odnaleźli w jeziorze ciało Piotra Staraka

Nieznalska, Umarova, Farahani – kobiety pistolety. Artystki, które walczą z sytemem i nie boją się krzyczeć "dość!"

Dorota Nieznalska
Dorota Nieznalska Fot. Damian Kramski/ Agencja Gazeta
Kobiety pistolety. Nieustraszone i nieobliczalne. Walczą z systemem, władzą i mieszczańską moralnością. Nie boją się bólu, pogróżek i kar. Działają wbrew prawu i obyczajom. Tworzą sztukę, choć są dyskryminowane i gnębione. Nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Poznaj kobiety, które uwiera świat.


W pojedynkę albo w grupie. Słowem, gestem i ciałem. Metod walki jest wiele. Cel tylko jeden. Dojść do głosu, powiedzieć o bolączkach i problemach swojego kraju, zmierzyć się z władzą i szwankującym systemem. Odważnych kobiet nie brakuje na tym świecie. Ostatnio głośno było o dziewczynach z ukraińskiego punkowego zespołu Pussy Riot, którego uczestniczki zostały zatrzymane za wykonanie w Cerkwi antyputinowskiej piosenki. Za wyskok przeciwko władzy i odśpiewanie „Modlitwy punkowej” aktywistkom grozi nawet siedem lat więzienia. Od lutego sprawa nie schodzi z pierwszych stron gazet. Mimo że za zespołem wstawili się światowego formatu artyści, jak chociażby Sting, organizacja Amnesty International i czołowi przedstawiciele władz, wciąż nie wiadomo czy dziewczynom uda się uniknąć kary. Rosja ma surowe prawo, a wszelkie antyreżimowe głosy są tam karane podwójnie.


Czytaj też:Pussy Project. Sex shop w służbie rewolucji seksualnej

Punkowe dziewczyny są jednak nieustraszone. Mimo złego traktowania w areszcie i wielu nieprzyjemności, nie poddają się i odważnie manifestują swój stosunek do władzy. Historia Pussy Riot jest głośna i bardzo medialna, ale oczywiście walecznych kobiet, które głośno mówią to, co leży im na sercu jest znacznie więcej. Liza Umarova to czeczeńska piosenkarka, która w 2005 roku została dotkliwie pobita w Rosji. Atakujący mężczyźni byli zamaskowani, ale artystka nie ma wątpliwości kto stoi za całym wydarzeniem. Historia Umarowej to przykład na to, jak wiele można zdziałać tylko siłą woli.

Niezależna artystka, która w I wojnie Czeczeńskiej straciła dom i rodzinę, jest autorką piosenki „Ojczyzna”, która pod koniec lat 90tych była największym przebojem na Kaukazie. Nagrana w prymitywnych warunkach ballada jest opowieścią o wydarzeniach w Czeczenii. Piosenkarka opowiada w niej o bólu, niesprawiedliwości i okropnościach wojny. Mimo braku funduszy i trudności, jej piosenki często nagrywane są na telefon komórkowy, Umarova zdecydowała się wydać kolejną płytę. Znajdująca się na niej piosenka „Grozny- miasto bohater” nawołująca do pojednania na Kaukazie była jej kolejnym hitem. Rosnąca popularność piosenkarki nie podobała się jednak władzy, dlatego kilka dni temu uznana Czeczenka, która nie boi opowiadać się o niesprawiedliwościach konfliktu, poprosiła o azyl w Finlandii.


Umarova na własne życzenie zdecydowała się opuścić swoją ojczyznę. Czasami jednak artystki nie mają żadnego wyboru. Taka sytuacja spotkała młodą irańską aktorkę – Golshifteh Farahani, którą mogliśmy chociażby oglądać ostatnio w nagrodzonym Oscarem „Rozstaniu”. Farahani dostała zakaz powrotu do kraju, po tym jak we francuskim magazynie Le Figaro ukazała się naga sesja artystki i wywiad, w którym krytykuje podejście władzy do kobiet. Mimo dużego talentu i sukcesów, jakie osiąga w ostatnim czasie aktorka, rząd irański wydał polecenie, w którym zakazał jej występowania w kraju. Jej postawa została napiętnowana w mediach, a sama artystka zmuszona do opuszczenia ojczyzny.

Konflikty na tle obyczajowym, to również problem polskich artystów. Przykładem może być precedensowy proces Doroty Nieznalskiej po tym jak w 2003 w gdańskiej galerii Wyspa wystawiła swoją „Pasję”, która przedstawia ukrzyżowane genitalia. Artystka za obrazę uczuć religijnych została skazana na 6 miesięcy więzienia i wykonanie robót publicznych. W 2005 sąd apelacyjny uchylił wyrok i cały proces rozpoczął się na nowo. Sprawa ciągnęła się przez kolejne trzy lata i w efekcie skończyła się uniewinnieniem. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ten czas artystka była na „cenzurowanym”, a jej kariera zatrzymała się w miejscu.

Czytaj też:Czy striptiz może emancypować? Burleska – kobiecość, seksapil, siła

Niezależnie od tego, czy artystki żyją w totalitarnym państwie czy w kraju o silnych tradycjach religijnych, wszędzie mają odwagę powiedzieć "dość". Tak jak chociażby znana kubańska blogerka Yoani Sanchez czy przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys. Odwaga jest kobietą.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

AFERA PIEBIAKA

0 0#PiebiakGate to już zbyt wiele. Zbigniewie Ziobro, czas podać się do dymisji!
0 0O co chodzi w aferze z "Emilią" i Piebiakiem? Trzy najbardziej szokujące wątki
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"