Wadim Tyszkiewicz ponownie uderza w PiS.
Wadim Tyszkiewicz ponownie uderza w PiS. Fot. Anna Krasko / Agencja Gazeta

Polska jest cudem gospodarczym, a Europa powinna uczyć się od nas wszystkiego – tak można streścić przemówienia Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego na konwencji PiS w Szeligach. Ich słowa nie przemówiły jednak do Wadima Tyszkiewicza, prezydenta Nowej Soli. W swoim wpisie na Facebooku gorzko podsumował ich przemówienia.

REKLAMA
– Słuchając przemówień: prezesa, premiera i skądinąd znanej u nas w Nowej Soli, Beaty Szydło, nie mogłem uwierzyć w to, że wg ich słów, obecny rząd PiS dokonał cudu gospodarczego, i to zaledwie w 3 lata. Że jesteśmy wzorem dla Europy, która powinna się od nas uczyć, wszystkiego! – zaczyna swój wpis Wadim Tyszkiewicz.
Samorządowiec znany jest z ostrej krytyki PiS i byłej premier Beaty Szydło. M. in. po jej wystąpieniu zastanawiające dla niego było to, jaki wkład w obecną koniunkturę gospodarczą, miał obecny rząd PiS. Ocenił, że niewielki.
– Rząd może co najwyżej tworzyć tylko przyjazny klimat. Może obniżać podatki (sic!). Pokazywać, że Polska jest przyjaznym dla biznesu, stabilnym i bezpiecznym państwem. Na sukces, głównie ten gospodarczy, pracuje się latami. Tylko ktoś bardzo, bardzo naiwny, może uwierzyć, że robi się to w rok, dwa czy trzy – stwierdził prezydent Nowej Soli.
Samorzadowiec dodał także, że na ocenę obecnego rządu trzeba poczekać. Za to jego kolejne słowa z pewnością nie spodobają się na Nowogrodzkiej. Tyszkiewicz podsumował bowiem swoim okiem obecny stan gospodarki.
– To co trudno jest zbudować, bardzo łatwo jest "spieprzyć". Jedno jest pewne: klimat inwestycyjny w Polsce zdecydowanie się pogorszył. Niestabilność i nieprzewidywalność prawa, niespójne przepisy i wysokie podatki, na pewno nie zachęcają do inwestowania. Tylko ta maszyna inwestycyjna jeszcze działa, idzie siłą rozpędu i bezwładności – napisał samorządowiec.
Przypomnijmy, że na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Szeligach pod Warszawą przemawiali liderzy partii. Konwencję rozpoczęło wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Po nim przemawiał Mateusz Morawiecki, a jako trzecia Beata Szydło.