Zalewska nie poczuwa się do odpowiedzialności za pensje nauczycieli. "Ja nie jestem pracodawcą"

Minister edukacji Anna Zalewska na antenie Polsat News stwierdziła, że nie z nią powinni szczegółowo negocjować protestujący nauczyciele.
Minister edukacji Anna Zalewska na antenie Polsat News stwierdziła, że nie z nią powinni szczegółowo negocjować protestujący nauczyciele. Fot. kadr z "Graffiti" / Polsat News
Wygląda na to, że zapowiedź masowego strajku nauczycieli, który może zagrozić organizacji wiosennych egzaminów, nie robi żadnego wrażenia na minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej. – Ja nie jestem pracodawcą, nie jestem partnerem do sporu zbiorowego – oznajmiła polityczka PiS w piątek na antenie Polsat News.

Jak informowaliśmy w naTemat.pl, w czwartkowy wieczór organizacje nauczycielskie przekazały, iż bardzo prawdopodobny stał się masowy strajk nauczycieli, który miałby nastąpić na przełomie marca i kwietnia. W ten sposób walczący o godne warunki pracy i płacy nauczyciele odpowiedzieli na fiasko ostatniej próby podjęcia negocjacji z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

W piątkowy poranek Anna Zalewska skomentowała tę sytuacją na antenie Polsat News w rozmowie z prowadzącym program "Graffiti" Wojciechem Dąbrowskim. – Przypomnijmy panie redaktorze, za co odpowiada minister edukacji. Tylko i wyłącznie za rozporządzenie o stawkach minimalnych dla nauczycieli – stwierdziła szefowa MEN.

– Plan finansowy ustala dyrektor i on jest pracodawcą, z nim należy rozmawiać. Ja nie jestem pracodawcą, nie jestem partnerem do sporu zbiorowego, a tak naprawdę pensje ustala samorząd – dodała Anna Zalewska.

źródło: Polsat News
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...