
"Propaganda Jerzego Urbana przypomina mi się w całej swojej krasie czy raczej w całej swojej brzydocie" – mówi Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla portali WP i 300polityka. W ten sposób premier ocenił ofertę prywatnych telewizji. Podkreślił przy tym, że generalnie telewizji nie ogląda w ogóle.
Jeśli ktoś myślał, że szef rządu negatywnie oceni manipulacje TVP, choćby te w relacjach z pogrzebu Pawła Adamowicza, to był w błędzie. Wręcz przeciwnie – Mateusz Morawiecki negatywnie ocenia nie działania narodowego nadawcy, lecz nadawców prywatnych.
Które stacje premier ma na myśli? Nazwy żadne nie padły. A oskarżenia są mocne.
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów
Premier podkreślił, że generalnie na telewizję czasu nie poświęca - ogląda jedynie to, co czasem ktoś mu pokaże.
Trudno sądzić, aby Mateuszowi Morawieckiemu mogło chodzić o telewizję Polsat. W ostatnich miesiącach przybywa informacji o tym, jak profil tej stacji skręca w prawo. Świadczy o tym choćby dobór kadry – ostatnio ekipę Polsat News zasilił Bartłomiej Maślankiewicz, który karierę zaczynał w Telewizji Republika.
