
Jeszcze niedawno był w pierwszym szeregu działaczy PO uchodzących za specjalistów w dziedzinie polityki zagranicznej. Związki z Platformą zerwał definitywnie, gdy PiS wystawiło go jako kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej. Jacek Saryusz-Wolski wraz z "dobrą zmianą" poniósł wtedy sromotną porażkę, ale na dobre zmienił polityczny front. Dał temu wyraz w rozmowie z TVP Info.
– Donald Tusk sprzeniewierzył się polskim interesom, popierając nagonkę na Polskę. Nie zasługuje na wysokie urzędy, tak na urząd szefa Rady Europejskiej, jak i na urzędy polskie – tak Saryusz-Wolski odpowiedział na pytanie o możliwą kandydaturę byłego premiera na prezydenta RP.
Jacek Saryusz-Wolski
europoseł
Nie jest tajemnicą, że ambicje europosła Jacka Saryusza-Wolskiego sięgają znacznie wyżej niż jego aktualna pozycja. Tak też komentowano jego sprzeciw wobec Tuska w 2017 r. – polityk miał się czuć niedoceniany przez własną partię.
Saryusz-Wolski - już po klęsce w ubieganiu się o fotel przewodniczącego RE - zdradzał, że zamierza jeszcze raz zmierzyć się z Tuskiem.

Mówił, że jeśli szef były premier wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 r., to on także dołączy do wyścigu. Później przyznawał, że ten scenariusz staje się mniej prawdopodobny – raczej niemożliwe jest bowiem, aby PiS zdecydował się na innego kandydata niż Andrzej Duda. Nie ma też pewności, że Donald Tusk faktycznie zdecyduje się na start.
źródło: tvp.info
