W tym roku Parada Równości może być liczna
W tym roku Parada Równości może być liczna Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

"My, osoby LGBT+, jesteśmy Polakami i Polkami, należy nam się godność i szacunek. (...) Dlaczego PiS zasłania się rzekomą obroną polskich rodzin, jednocześnie nastawiając społeczeństwo przeciw części z nich?" – tak na przemowę Jarosława Kaczyńskiego zareagowała organizacja Miłość nie wyklucza. Społeczność LGBT+ mobilizuje już siły na tegoroczne Parady Równości.

REKLAMA
Słowa Jarosława Kaczyńskiego o ataku społeczności LGBT+ na dzieci, które padły na konwencji Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu, wywołały w Polsce dużo szumu. Teraz prawica – na czele z m.in. Stanisławem Karczewskim i Krystyną Pawłowicz – grzmi, że trwa wojna obyczajowa, którą PiS – jak deklaruje – wygra.
– To atak na rodzinę i to najgorszy z możliwych, bo atak na dzieci. To socjotechnika, która ma zmienić człowieka. W jej centrum jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci. (...) Im bardziej się czyta te propozycje, tym bardziej włosy dęba stają. Ma być przez cały czas kwestionowana tożsamość chłopców i dziewczynek. Cały ten mechanizm społeczny przygotowania młodego człowieka do przyszłej roli matki i ojca ma być podważony – mówił prezes PiS.
Aktywiści alarmują, że partia rządząca dała w sobotę sygnał do ataku na osoby o innej orientacji seksualnej. "To dalsza część kampanii budowanej na nienawiści do osób nieheteroseksualnych – od dołów partyjnych, posłów, premiera, aż do prezesa partii rządzącej. Pod płaszczykiem obrony dzieci i rodziny, Kaczyński dał sygnał do ataku na osoby LGBT+, podobnie jak w poprzednich latach, gdy za cel obierano uchodźców" – powiedziała w oświadczeniu organizacja Miłość nie wyklucza.
Podkreśliła ona również, że twierdzenia o seksualizacji dzieci nie są prawdziwe. "(...) w dokumencie WHO nie ma mowy o »seksualizacji dzieci«. Standard WHO podkreśla różnorodność płaszczyzn rozwoju człowieka, w tym życia rodzinnego i budowania relacji. (...) Obok tego podkreśla, że inicjacja seksualna nie powinna następować zbyt wcześnie i wskazuje, że niezbędne jest nauczenie dzieci rozpoznawania »złego dotyku«" – tłumaczyli aktywiści.
"My, osoby LGBT+, jesteśmy Polakami i Polkami, należy nam się godność i szacunek. (...) Wprowadzenie równości małżeńskiej nie jest niezgodne z konstytucją. Dlaczego PiS zasłania się rzekomą obroną polskich rodzin, jednocześnie nastawiając społeczeństwo przeciw części z nich?" – czytamy dalej w oświadczeniu.
Słowa Jarosława Kaczyńskiego wywołały też jednak kontrę – ludzie, którzy wspierają społeczność LGBT, nawołują do liczniejszego niż w poprzednich latach udziału w tegorocznych Paradach Równości w całym kraju.
"Dzięki PiS wiem, że tegoroczna Parada Równości będzie największa w historii! Niech w czerwcu w Stolicy będzie nas ze 100 tysięcy! Pokażmy, że się nie boimy i że jesteśmy dumni z naszego miasta!" – apelowała na Twitterze rzeczniczka prasowa SLD Anna-Maria Żukowska.
Wtórują jej internauci: