Policja zatrzymała dwóch chłopców, którzy jeździli na hulajnogach wokół Pomnika Smoleńskiego.
Policja zatrzymała dwóch chłopców, którzy jeździli na hulajnogach wokół Pomnika Smoleńskiego. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Choć brzmi to jak scena z filmu Stanisława Barei, ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. Policja zatrzymała dwóch chłopaków tylko dlatego, że jeździli na hulajnogach wokół pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej.

REKLAMA

Aktualizacja: policja ujawniła nagranie z całej sytuacji. Z filmu wynika, że nastolatkowie używali pomnika jako rampy.

Fot. Twitter / Policja_KSP

*** Sytuacji przyglądał się czytelnik "Gazety Wyborczej", który uwiecznił na fotografii moment, gdy funkcjonariusze idą w kierunku policyjnej furgonetki z hulajnogą w ręku. Do zdarzenia doszło w okolicach godz. 14:50. Zatrzymani nastolatkowie mają 14 i 15 lat.

Naprawdę ciężko uwierzyć, że funkcjonariusze wykazali się aż tak dużą nadgorliwością. Sprawę potwierdził jednak podkom. Piotr Świstak z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

– Dwóch nastolatków kręciło się wokół pomnika, doszło do styku hulajnóg z pomnikiem smoleńskim. Nastolatkowie zostali wylegitymowani, ale nikt nie zabrał im sprzętu – poinformował podkomisarz. Niefortunni sportowcy dostali pouczenie.

Najważniejszy pomnik dla PiS Spacerując w okolicach Placu Piłsudskiego trudno nie zauważyć policyjnej furgonetki, w której siedzą funkcjonariusze odpowiedzialni za pilnowanie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Choć monument kosztował już 5 mln złotych, PiS uważa pomnik za nieskończony.

– Obok pomnika ma pojawić się symboliczna ściana zieleni z historycznym krzyżem, który towarzyszył Polakom pod Pałacem Prezydenckim w tragicznych dniach po tej wielkiej tragedii jaką była katastrofa smoleńska – mówił Suski.