
Prace ekshumacyjne miały się zacząć zaraz po weekendzie. Można sądzić, że gdyby nie interwencja Departamentu Stanu USA i gdyby nie informacje medialne w tej sprawie, pomiędzy Polską a Izraelem wybuchłyby kolejny poważny konflikt. "Zaplanowana w dniach od 15 do 30 kwietnia 2019 r. ekshumacja polskich ofiar niemieckiego niewolniczego Obozu Pracy dla Polaków w Treblince I nie odbędzie się" – poinformowała Onet Prokuratura Krajowa.
REKLAMA
To właśnie ten portal jako pierwszy napisał w piątek rano o wymianie listów pomiędzy Departamentem Stanu USA a polską ambasadą w Waszyngtonie. Prokuratura IPN chciała przeprowadzić badania terenu, gdzie w ostatnich latach znaleziono ludzkie szczątki oraz łuski po nabojach.
Znaleziska dokonano na terenie byłego niemieckiego obozu Treblinka I, który był obozem pracy dla Polaków, ale też i Żydów (Treblinka II - to był obóz zagłady, gdzie zgładzono nawet niemal milion Żydów). W wyniku dotychczasowych prac wytypowano nowe, nieznane dotąd miejsca pochówku ofiar. Zgodnie z żydowską religią wszelkie ekshumacje są niedopuszczalne.
A ponieważ wśród odkrytych szczątków mogły być ofiary żydowskie, konflikt z Izraelem wisiał w powietrzu – i przed tym przestrzegali Polaków Amerykanie. W piątek wieczorem okazało się, że po weekendzie do ekshumacji nie dojdzie.
"Decyzję taką podjął Zastępca Prokuratora Generalnego Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, wydając stosowne polecenie prokuratorowi prowadzącemu śledztwo" – przekazała Onetowi rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik. W komunikacie nie ma jednak mowy o tym, że to ostrzeżenia Amerykanów wpłynęły na decyzję o wstrzymaniu ekshumacji.
Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych ekshumacje mogą być przeprowadzane między 16 października a 15 kwietnia. "Zaplanowanych czynności procesowych nie da się przeprowadzić do tej daty, ponieważ prace na terenie niemieckiego niewolniczego Obozu Pracy dla Polaków Treblinka I zostały wyznaczone na obszarze obejmującym aż 5000 mkw." – wyjaśnia prokuratura, tłumacząc, że z góry nie da się przewidzieć, ile szczątków zostanie odkrytych.
Według informacji Onetu, czołowi politycy PiS nie mieli dotąd pojęcia o kontrowersjach wokół ekshumacji w Treblince. Portal przypomina, że zarówno prezes Jarosław Kaczyński, jak i prezydent Andrzej Duda wcześnie angażowali się wcześniej w wyciszenie pojawiających się na prawicy postulatów wznowienia ekshumacji w miejscu mordu na Żydach w Jedwabnem.
źródło: Onet.pl
