
Publiczna egzekucja kukły Żyda, o której ostatnio usłyszał cały świat to dla niektórych za mało. Poseł Robert Winnicki chce, by wpisać antysemicką tradycję palenia i topienia Judasza na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
REKLAMA
Kontrowersyjny rytuał, o którym mowa ostatnio zgromadził setki mieszkańców podkarpackiego Pruchnika, w tym dzieci. Dostały one kije, żeby móc wymierzyć Judaszowi tradycyjne 30 ciosów.
O wydarzeniu napisały m.in. "The Times of Israel", "Jewish Telegraphic Agency" oraz "The Jerusalem Post", sprawą zajęli się dziennikarze BBC. Do sytuacji z Pruchnika w oświadczeniu odnieśli się także przedstawiciele Światowego Kongresu Żydów (WJC). Zauważono, że kukła Judasza przypominała stereotypowe wyobrażenie Żyda.
Jakby mało było głosów oburzenia w związku z tym kontrowersyjnym zdarzeniem, oliwy do ognia dolał jeszcze Robert Winnicki. Prezes Ruchu Narodowego złożył w Sejmie interpelację, w której zwraca się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, aby wpisać tradycję palenia i topienia Judasza na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Interpelacja polityka wpłynęła 25 kwietnia. Na razie nie doczekała się odpowiedzi ze strony resortu kierowanego przez Piotra Glińskiego.
